

By dostać protezę i szansę na przyszłość
Fundraiser goal: Proteza modularna nogi
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Proteza modularna nogi
Fundraiser description
W ubiegłym roku, a dokładniej 6 miesięcy temu uległem wypadkowi w pracy, w wyniku którego amputowano mi nogę. Dwa miesiące przeleżałem w szpitalu. To nieszczęśliwe wydarzenie całkowicie pokrzyżowało mi plany życiowe. Byłem osobą bardzo aktywną i nie odmawiałem pomocy innym, bo wiedziałem, że kiedyś i ja jej będę potrzebował. Po wypadku nastał czas, gdy to ja stałem się zależny od innych. Tak to często bywa, gdy jest się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze. Teraz dziękuję Bogu, że tylko tyle się stało i że żyje, bo lekarze mówili, że będę w śpiączce. Ku ich zdziwieniu obudziłem się zaraz po operacji i jestem. Bardzo chciałem zapewnić dzieciom, rodzinie nasz mały zakątek do codziennego życia. Amputacja nogi mi to uniemożliwiła. Nie chcę się poddać, więc staje na ''nogę'', ćwiczę, rehabilituję się, ale do powrotu do w miarę dawnego życia brakuje mi stabilizacji, czyli drugiej połówki nogi.
Ostatnio miałem 38 urodziny, wszyscy życzyli mi 100lat, 200lat, szybkiego powrotu do zdrowia i wszystkiego najlepszego. Oczywiście dziękuje bardzo za to, ale najbardziej utkwiły mi w głowie życzenia córki Wiktorii, która powiedziała ,,Tatusiu Jesteś dla mnie bardzo ważny, nie poddawaj się i chcę, żebyś jak najszybciej chodził. Łezka zakręciła mi się w oku, noga lekko ugięła i powiedziałem sobie - no nie mogę się poddać! Proszę, pomóż mi, żebym mógł dotrzymać córce słowa... Żebym mógł być sprawny!