
Guz niszczy mózg Martynki❗️Szanse maleją, ratuj życie!
Fundraiser goal: Pilna operacja w Tubingen wycięcia guza mózgu
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Pilna operacja w Tubingen wycięcia guza mózgu
Fundraiser description
“Wiesz mamo, co w tej chorobie jest najlepsze? To, że to ja ją mam, a nie mój braciszek, albo przyjaciółka” – tak powiedziała Martynka, gdy rozmyślała nad tym, dlaczego to akurat ona zachorowała. A przecież moja córeczka ma dopiero 11 lat… Znów jesteśmy w dramatycznej sytuacji. Guz odrósł. Zaczęła się walka o życie i bardzo prosimy – pomóż nam ją wygrać!

Martynka już 5 lat toczy ciężki bój z okrutnym przeciwnikiem. Przez ten czas zdążyliśmy poznać, czym jest piekło strachu o życie własnego dziecka… Dotarliśmy na samo dno, by potem odzyskać nadzieję, która trzyma nas na powierzchni. Może już znasz Martynkę. 3 lata temu, mimo operacji i chemioterapii, guz w jej mózgu cały czas rósł. Wtedy po raz pierwszy prosiliśmy o ratunek dla naszego dziecka.
Wtedy dzięki wielu Pomagaczkom i Pomagaczom udało się zebrać ponad ćwierć miliona złotych, by w niemieckiej klinice usunąć 90% guza wielkości sporej mandarynki z samego środka mózgu. Jesteśmy za to ogromnie wdzięczni. Operacja dała Martynce szansę na przeżycie kolejnych 3 lat i stabilizację guza.

Dobry czas się właśnie skończył… Ostatnie badania pokazały to, czego baliśmy się przez ostatnie miesiące. Guz zaczął znów rozrastać się w dramatycznym tempie! Najgorsze, że sięga w głąb mózgu... Choroby towarzyszące u Martynki – cukrzyca, zespół metaboliczny, niedoczynność tarczycy i kory nadnerczy, moczówka prosta, polineuropatia, połowiczne widzenie – nie pozwalają na zastosowanie kolejnych protokołów chemioterapii. Pozostał nam wybór: radioterapia lub kolejna operacja.
Każda z tych terapii niesie ze sobą ogromne ryzyko poważnych powikłań. Operacja to ogromna ingerencja, ale bez tego guz szybko zniszczy mózg naszej córeczki! Profesor z niemieckiej kliniki mówi, że każdy ruch będzie krytyczny, ale udana operacja da trochę czasu, by można było zadziałać protonoterapią i czekać na jej efekty.

Znów zeszliśmy do piekieł strachu, znów rozpaczliwie chwytamy się nadziei! Błagamy o pomoc, by nasza kochana córeczka żyła! Operacja podaruje jej czas. Czas z rodzicami, ukochanym braciszkiem, czas dzieciństwa, które nie może się teraz skończyć! Bez Waszej pomocy płomyk życia Martynki zgaśnie… Nie pozwólmy na to, bo wciąż jest nadzieja!
Iza, mama Martynki
