Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zobaczyć świat na nowo – walczymy o wzrok Agnieszki!

Description

Cały czas towarzyszy mi okropny strach. Strach o to, czy jeszcze kiedyś zobaczę twarze moich bliskich. Nie chcę dopuszczać do siebie myśli, że przed moimi oczami będzie tylko ciemność... Dzięki Waszej pomocy wyjechałam na leczenie do kliniki w Rosji. Muszę je jednak kontynuować, bym mogła odzyskać wzrok. Proszę, pomóż mi o to zawalczyć.

Mam na imię Agnieszka i od kilku lat walczę, by znów widzieć. Początki mojej choroby były straszne – ja traciłam wzrok, a lekarze odsyłali mnie bez żadnej pomocy. “To koniec. Będzie pani niewidoma, nie ma dla pani ratunku. W tym przypadku medycyna nie jest w stanie pomóc” – to były jedyne słowa, które słyszałam od lekarzy z różnych klinik i szpitali. W 2015 roku przeszłam terapię komórkami macierzystymi w Polsce, dzięki której wzrok w jednym oku trochę się ustabilizował i poprawił – niestety na krótko…

W tej chwili widzę światło i cienie bliskich mi osób, które przemieszczają się po domu. Tylko i aż tyle. Najgorsze, że bez leczenia mogę stracić nawet to...

Agnieszka Sałanowska

Moja wnuczka czasem pyta, czy pomogę jej ułożyć puzzle. Jeszcze nie rozumie wszystkiego. Tłumaczę jej wtedy, że jestem chora i kiedy wyzdrowieje, to pójdziemy razem na spacer i będziemy się bawić. Dzięki Waszej pomocy rozpoczęłam leczenie w klinice w Ufie. Po wykonaniu licznych badań przeszłam kilka operacji polegających na wszczepieniu biomateriału, który ma za zadanie zregenerować nerwy wzrokowe.  Leczenie musi być jednak wciąż kontynuowane.

Wiem, że mam szansę znów oglądać świat. Nie mogę tego zmarnować, bo przecież obiecałam to wnuczce. Proszę, pomóż mi...

Agnieszka

18 171,00 zł ( 100.44% )
2213 donors

Follow important campaigns