🔵⚪ Od kiboli dla Siostry Józefy - na jadłodajnię dla ubogich
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
Aktualizacja 14.09.2026 r.
W miniony czwartek na Łąkową do Sióstr dotarły dwa busy wypełnione jedzeniem, które udało się zakupić dzięki tej skarbonce i wpłatom od kiboli Lecha. Poniżej krótka relacja. Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie i... nie zatrzymujemy się we wsparciu Siostry Józefy!
Aktualizacja 17.07.2026 r.
Siostra Józefa wraz ze swoją przełożoną były na wczorajszym meczu w Kotle i zdzierały gardło dla Kolejorza!
----
Wiara, słuchajcie jest sprawa!
Siostra Józefa Krupa - elżbietanka oprócz tego, że prowadzi Jadłodajnię dla bezdomnych na Łąkowej w Poznaniu, jest kibicem Kolejorza i ma do nas konkretną prośbę o wsparcie, dlatego musimy jej pomóc, że ta jadłodajnia mogła dalej działać.

Mamy mistrzowski rok, wszyscy liczymy na Ligę Mistrzów, ale Braci i Sióstr po szalu się nie zostawia potrzebie, więc wyskakiwać z bejmów i niech każdy wrzuci od siebie przynajmniej te 19,22 zł i ufunduje jedną zupę dla ubogich. Samo się nie zrobi, pyrów trzeba nastrugać, mięso jakieś wkroić - to wszystko kosztuje! Nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś z nas będzie potrzebował takiej pomocy.
Pamiętajcie, każdy z nas to wie, co w życiu liczy się!
All funds collected in the money box go directly to the target campaign:
Aktualizacja 14.09.2026 r.
W miniony czwartek na Łąkową do Sióstr dotarły dwa busy wypełnione jedzeniem, które udało się zakupić dzięki tej skarbonce i wpłatom od kiboli Lecha. Poniżej krótka relacja. Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie i... nie zatrzymujemy się we wsparciu Siostry Józefy!
Aktualizacja 17.07.2026 r.
Siostra Józefa wraz ze swoją przełożoną były na wczorajszym meczu w Kotle i zdzierały gardło dla Kolejorza!
----
Wiara, słuchajcie jest sprawa!
Siostra Józefa Krupa - elżbietanka oprócz tego, że prowadzi Jadłodajnię dla bezdomnych na Łąkowej w Poznaniu, jest kibicem Kolejorza i ma do nas konkretną prośbę o wsparcie, dlatego musimy jej pomóc, że ta jadłodajnia mogła dalej działać.

Mamy mistrzowski rok, wszyscy liczymy na Ligę Mistrzów, ale Braci i Sióstr po szalu się nie zostawia potrzebie, więc wyskakiwać z bejmów i niech każdy wrzuci od siebie przynajmniej te 19,22 zł i ufunduje jedną zupę dla ubogich. Samo się nie zrobi, pyrów trzeba nastrugać, mięso jakieś wkroić - to wszystko kosztuje! Nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś z nas będzie potrzebował takiej pomocy.
Pamiętajcie, każdy z nas to wie, co w życiu liczy się!