

Jaka będzie przyszłość Oli? To zależy także od Ciebie - pomóż!
Fundraiser goal: Roczne leczenie hormonem wzrostu
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Roczne leczenie hormonem wzrostu
Fundraiser description
Jestem matką dwóch niezwykłych dziewcząt, które są dla mnie całym światem. Jak każda matka chcę, by moje dzieci były zdrowe i szczęśliwe. Niestety - jak pokazuje życie - nie wszystko jest w moich rękach… Dziś bardzo proszę o pomoc dla mojej córki, o szansę na normalną przyszłość i szczęście.
Moja młodsza córka Ola w grudniu skończy 12 lat, choć nikt by tak nie pomyślał, patrząc na nią. Mimo że Ola jest już nastolatką, to wciąż wygląda jak dziecko, a wszystko przez niskorosłość, na którą cierpi…
Odkąd Ola skończyła 4 lata, było widać, że jest niższa od rówieśników, jednak moje obawy były bagatelizowane, a wskazywane dysproporcje lekarz tłumaczył drobną budową ciała. Niestety z czasem ta różnica stawała się coraz większa!
Okazało się, że organizm Oli wytwarza hormon wzrostu na pograniczu normy, a to sprawiło, że choć Ola nigdy nie będzie rosła tak jak koledzy, to również nie zakwalifikowała się do refundowanego leczenia…

Moja córka jest pełna pasji, uwielbia śpiewać i tańczyć, jest zawsze w ruchu, jednak niedowierzanie i brak zrozumienia, z jakim spotyka się na co dzień, sprawiły, że zaczyna zamykać się w sobie. Ola wstydzi się tego, że jest niska, wycofuje się z kontaktów z rówieśnikami, bo czuje się inna, a to bardzo boli, zarówno ją jak i mnie…
Postanowiłyśmy się nie poddawać. Rozpoczęta terapia będzie trwała do 16 r. życia i sprawi, że Ola będzie wyższa, niż zakładane 148 cm, które osiągnęłaby bez leczenia. Ola jest bardzo zdeterminowana – sama pilnuje zasad i stara się robić wszystko zgodnie z zaleceniami lekarzy (zrezygnowała ze słodyczy, ograniczyła wysiłek i zrezygnowała z zajęć akrobatycznych, musi ograniczyć zajęcia taneczne), bo wie, że każdy centymetr przybliża ja do normalnego życia i akceptacji otoczenia.
Moja dzielna córeczka podjęła wyzwanie - codziennie nakłuwa swoje drobne ciałko, by dostarczyć hormon wzrostu, którego jej organizm wytwarza zbyt mało. Zrobię wszystko, by Ola mogła to robić systematycznie, niestety nie jestem w stanie sama sfinalizować leczenia, dlatego proszę, pomóżcie nam zawalczyć o normalne życie dla Oli.
Anna, mama