
Zwichnięte bioderka, tracheostomia, wiotkie porażenie... Życie Olafa to nieustanna walka! Pomóż!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny
Fundraiser description
Nasz synek Olaf urodził się z diagnozą obniżonego napięcia mięśniowego. Od razu rozpoczęliśmy intensywną i regularną rehabilitację, w nadziei, że dzięki ćwiczeniom uporamy się z tym problemem. Niestety, w wieku 2,5 lat stan Olafka gwałtownie się pogorszył. Z ostrą niewydolnością oddechową trafił na OIOM, gdzie padła diagnoza: wiotkie porażenie czterokończynowe.
Robiliśmy wszystko, by dowiedzieć się, z czym mamy do czynienia, niestety do dziś, pomimo wielu badań i konsultacji, nadal do końca nie wiemy. Nasz synek nie chodzi i nie mówi. Musi być karmiony przez gastrostomię, a jego oddech wspiera rurka tracheostomijna. Każdy dzień to pokonywanie kolejnych procedur medycznych, walka z ograniczeniami, tlenoterapia i strach o przyszłość. Ale i tak jest w tym wszystkim radość – mimo swojej niepełnosprawności, Olaf jest bardzo pogodnym dzieckiem.

Dzięki terapii logopedycznej synek powoli zaczyna mówić pojedyncze słowa, co jest dla nas ogromnym sukcesem i powodem do radości. Głęboko wierzymy, że wkrótce nauczy się wypowiadać proste zdania, a komunikacja ze światem nie będzie dla niego tak dużym problemem, jak dotychczas.
Niestety Olaf ma także zwichnięte oba bioderka, więc konieczna jest w jego przypadku operacja. Po zabiegu biodra będą musiały zostać unieruchomione w tzw. łusce gipsowej na okres kilku miesięcy, co zabezpieczy stawy na czas gojenia. Natomiast po zdjęciu gipsu, kluczowa będzie długotrwała fizjoterapia przywracająca pełny zakres ruchu i siłę mięśniową. Szukamy szpitala i lekarza, który podejmie się operacji. W przypadku naszego synka sytuacja jest skomplikowana ze względu na to, że jest podłączony do respiratora.

Niestety pomimo ciągłej rehabilitacji w dalszym ciągu zmagamy się z mocnymi przykurczami kończyn w kolanach, bardzo dużym skrzywieniem kręgosłupa oraz lejkowatą klatką piersiową. To wszystko powoduje Olafkowi ogromny ból i dyskomfort. Zapadnięta klatka piersiowa uciska serduszko, co ma wpływ na problemy z oddychaniem, a to oznacza pewną operację w przyszłości.
Olafek rośnie, a wraz z nim jego potrzeby. Musimy zakupić dla niego większy, specjalistyczny wózek, ortezy i gorset. Do tego dochodzą koszty sprzętów rehabilitacyjnych, zajęć z licznymi specjalistami oraz wszelkich dojazdów. Niestety, wszystko to ciągnie za sobą ogromne koszty, z którymi coraz trudniej nam sobie poradzić. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Z Waszym wsparciem będziemy mogli podarować naszemu dziecku to, co najcenniejsze – szansę na zdrowie, rozwój i życie bez bólu. Każda, nawet najmniejsza wpłata ma dla nas ogromne znaczenie. Dziękujemy!
Rodzice Olafka
