
Kiedy myśleliśmy, że Olek wygrał z chorobą, otrzymaliśmy diagnozę: WZNOWA BIAŁACZKI❗️Pomocy❗️
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja i pomoc społeczna
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja i pomoc społeczna
Fundraiser description
Olek jest wesołym i ciekawym świata chłopcem. Niestety od urodzenia choruje na rzadki zespół Nijmegena, który odpowiedzialny jest za pierwotny niedobór odporności. Co gorsza, w październiku 2024 roku pojawiła się kolejna, dużo poważniejsza diagnoza...
U Olka wykryto wtedy ostrą białaczkę szpikową. Kiedy się o tym dowiedzieliśmy, zawalił nam się świat... Początkowo nie mogliśmy uwierzyć i bardzo się baliśmy, bo nie wiedzieliśmy, co będzie dalej. 14 marca 2025 Olek przeszedł przeszczep szpiku kostnego. To był najpiękniejszy prezent urodzinowy – nowe życie. Niestety, szczęście nie trwało długo.

Od momentu zabiegu większość czasu spędzaliśmy w szpitalu z powodu wielu powikłań po przeszczepowych. A to nie była najgorsza wiadomość. W styczniu 2026 roku usłyszeliśmy kolejną diagnozę: wznowa molekularna ostrej białaczki szpikowej!
Nie mogliśmy uwierzyć ani zrozumieć, dlaczego ten koszmar znowu do nas wraca. Dlaczego nasz syn, który powinien przeżywać teraz najpiękniejszy czas w życiu, powinien cieszyć się nowym życiem po przeszczepie, powinien się bawić i śmiać z przyjaciółmi, znów musi walczyć o życie...

Rozpoczęliśmy kolejne cykle wyniszczającej chemioterapii. Jednak najgorsze jest to, że obecnie żaden z lekarzy nie jest w stanie powiedzieć, jak długo potrwa leczenie. Niestety mimo że jest refundowane, koszty dodatkowych leków, prywatnych wizyt i dojazdów są bardzo wysokie. Nasza pięcioosobowa rodzina utrzymuje się głównie z zarobków męża. Dlatego sytuacja jest dla nas niezwykle trudna.
Założyliśmy tę zbiórkę z nadzieją, że razem z ludźmi o wielkich sercach będziemy mogli walczyć dalej. Bo wierzymy, że to nie koniec. Bo chcemy zapewnić synowi piękną przyszłość. Każda, nawet drobna wpłata przybliży nas do tego celu!
Marta i Michał, rodzice