Fundraiser finished
Olek Przyłoga - main photo

11-letni Olek kontra GUZ MÓZGU❗️Pomóż mu wrócić do zdrowia❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Olek Przyłoga, 13 years old
Hopowo, pomorskie
Nowotwór mózgu (germinoma okolicy szyszynki) - stan po nieradykalnej resekcji guza, stan po nefrektomii nerki lewej
Starts on: 31 January 2025
Ends on: 25 February 2026
PLN 4,778
Donated by 87 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0774075 Aleksander

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Olek Przyłoga, 13 years old
Hopowo, pomorskie
Nowotwór mózgu (germinoma okolicy szyszynki) - stan po nieradykalnej resekcji guza, stan po nefrektomii nerki lewej
Starts on: 31 January 2025
Ends on: 25 February 2026

Fundraiser result

Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mojego syna podczas tej strasznej walki!

Wasza obecność przynosiła nam ukojenie w najmroczniejszych, najtrudniejszych chwilach życia. Przed Olkiem jeszcze dużo pracy. Powrót do pełni zdrowia wymaga od niego dużego zaangażowania podczas rehabilitacji. Nie poddajemy się!

Trzymajcie kciuki, aby Olek już wkrótce mógł cieszyć się życiem zwyczajnego nastolatka!

Adela, mama

Fundraiser description

Jestem mamą 11-letniego Olka i błagam Was o wsparcie! 4 kwietnia 2024 roku nasze życie rozpadło się na kawałki. Od dwóch tygodni mój syn skarżył się na silne bóle głowy. Męczyły go nieustające wymioty. Nie wiedziałam co się dzieje, byłam przerażona. Gdy nic nie pomagało pojechaliśmy na SOR. Tam usłyszałam druzgocącą prawdę. 

Początkowo lekarze podejrzewali zapalenie opon mózgowych. Skierowali Olka na tomograf komputerowy. Miałam wypełnić zgodę na podanie kontrastu. Wtedy zrozumiałam, że dzieje się coś poważniejszego niż przypuszczałam. Po chwili wyszła do nas pani doktor – "Znaleźliśmy guza, to nowotwór." – powiedziała. Zamarłam. Już nigdy nie zapomnę tej chwili. 

Świat się zatrzymał, a ja musiałam patrzeć, jak mój synek trafia na stół operacyjny. Lekarze najpierw ratowali mu życie, odbarczając płyn rdzeniowy z głowy. Dwa dni później podjęli kolejną, bardzo ryzykowną operację – usunięcia guza z szyszynki. Udało się wyciąć 3/4 nowotworu. Resztę miała zniszczyć chemia i radioterapia. Rozpoczęliśmy leczenie – pod koniec kwietnia – chemia, w sierpniu protonoterapia. Nastały miesiące cierpienia, strachu i bólu.

Aleksander Przyłoga

Dziś Olek jest po leczeniu, ale nasza walka się nie skończyła. Co trzy miesiące syn przechodzi bolesne punkcje lędźwiowe, rezonanse głowy i kręgosłupa. Jesteśmy pod stolą kontrolą onkologów, okulistów, neurologów, endokrynologów i nefrologów. Gdy Olek miał 5 lat przeszedł operację usunięcia nerki z powodu jej dysfunkcji. Kolejny rezonans zadecyduje o tym, czy możemy rozpocząć rehabilitację.

Proszę Was z całego serca – pomóżcie nam stanąć na nogi. Koszty konsultacji, dojazdów i rehabilitacji są naprawdę duże. Jest nam coraz trudniej opłacać wszystko z własnej kieszeni. Do tego ta myśl, że nowotwór bywa nieprzewidywalny i mógł nie powiedzieć jeszcze ostatniego słowa bardzo na smuci. Boimy się, że do dalszej walki zabraknie nam pieniędzy.

Chcemy dać szansę Olkowi na normalne życie, ale bez Waszej pomocy to niemożliwe. Nasz syn przeszedł już tak wiele – nie pozwólmy, by brak środków odebrał mu to, o co tak dzielnie walczył przez ostatnie miesiące. Będziemy wdzięczni za Wasze wsparcie!

Rodzice Olka

Select a tag
Sort by

This fundraiser has finished, but Olek Przyłoga still needs your help.

DonateDonate