

Horrendalnie droga szansa na przyszłość Olgi! Pomocy!
Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie w Barcelonie
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie w Barcelonie
Fundraiser description
Zaczęło się niepozornie... Jedna źrenica trochę większa od drugiej. Potem okulista, szpital, badania, wizyty u specjalistów i diagnoza... Zespół Arnolda-Chiariego typ 1. Choroba objawia się tym, że tylna część mózgu obniża się i zaczyna wnikać w kanał kręgowy. Gdy choroba postępuje, pojawia się ucisk na rdzeń kręgowy, zaburzony zostaje swobodny przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego, może pojawić się jamistość rdzenia. Kolejne powikłania to m.in. silne bóle głowy, osłabienie, zaburzenia równowagi, niedowłady.
Choć w przypadku naszej córki diagnozę udało się postawić w stosunkowo krótkim czasie, nasilenie choroby i tak jest znaczne. Olga ma 13 lat, jest w fazie najszybszego wzrostu i to właśnie ten czynnik powoduje, że choroba postępuje szybciej. Gwałtowny wzrost i napięty rdzeń kręgowy spowodowały u Olgi znaczną skoliozę, wymagającą leczenia gorsetowego i intensywnej rehabilitacji. Pojawiła się też jamistość rdzenia (syringomyelia) i bóle głowy. Zespołu Arnolda-Chiariego nie można wyleczyć, jednak można go zatrzymać!

Szansą na to jest specjalistyczna operacja w Institut Chiari & Siringomielia & Escoliosis w Barcelonie. Problemem są jednak czas i pieniądze. Czas – ponieważ trzeba działać szybko. Deficytów neurologicznych nie da się cofnąć, dlatego liczy się każdy dzień. Pieniądze – ponieważ nie stać nas na sfinansowanie takiej operacji. Jej koszt to blisko 100 tys. zł.
Olga jest wspaniałą, wrażliwą i empatyczną nastolatką. Pomimo przeciwności, dzielnie się trzyma. Niedługo kończy podstawówkę i wybiera się do liceum. Ma plany na przyszłość, marzenia... Uwielbia rysować i pisać. I jest w tym naprawdę dobra! :) Być może kiedyś napisze jakąś książkę?
Prosimy Was o pomoc dla naszego dziecka. Termin operacji wyznaczono na 13 stycznia, ale środki musimy przekazać tydzień wcześniej, dlatego na ich zebranie mamy czas tylko do 5 stycznia.
Razem możemy zatrzymać chorobę i dać Oldze szansę na spełnienie marzeń.
Rodzice Olgi