

Oliver walczy o lepsze jutro! Pomóż mu!
Fundraiser goal: Podanie komórek macierzystych
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Podanie komórek macierzystych
Fundraiser description
Jeszcze kilka lat temu nasze życie wyglądało zupełnie inaczej. Oliwerek był zdrowym, radosnym chłopcem. Nic nie wskazywało na to, że nagle cały nasz świat runie w jednej chwili…
W wieku 2 lat i 7 miesięcy Oliwerek dostał pierwszy atak padaczki. To był początek koszmaru, który trwa do dziś. Szpitale w Polsce i Niemczech, setki badań, niezliczone leki, diety, sterydy, immunoglobuliny. Nic nie pomagało. Padaczka okazała się lekooporna, a nasz synek w bardzo krótkim czasie stracił mowę i wszystkie funkcje poznawcze. Ze zdrowego dziecka stał się dzieckiem bardzo chorym walczącym każdego dnia o przetrwanie.
Próbowaliśmy wszystkiego, aby go uratować. Oliwerek przyjmował aż 15 różnych leków bez skutku. Byliśmy bezradni, patrząc, jak znika to, co nasz synek już potrafił. Do dziś lekarze nie wiedzą, czy to efekt uboczny długiego leczenia, czy może nieodkryta jeszcze rzadka choroba genetyczna, ponieważ zachowanie syna się zmieniło.
Mimo wszystko się nie poddaliśmy. Rok temu udało się znaleźć lek, który choć trochę zmniejszył częstotliwość napadów. To jednak wciąż za mało, by Oliwierek mógł normalnie żyć.

Dziś naszą jedyną nadzieją jest terapia komórkami macierzystymi. Oliwerek przeszedł już pierwszą serię podań widzimy drobne zmiany, jest bardziej obecny, pojawiły się pierwsze próby słów. To daje nam ogromną nadzieję, że warto walczyć dalej! Przed nami jednak jeszcze dwie kolejne serie, w sumie 10 podań komórek macierzystych. Koszt jednej to około 80 tysięcy złotych, suma nieosiągalna dla naszej rodziny.
Oliwerek to niezwykle dzielny chłopiec. Choć nie mówi, nie potrafi powiedzieć, że chce pić czy się pobawić, to swoim uśmiechem pokazuje nam, jak wielką ma w sobie radość i chęć życia. Najbardziej kocha być na dworze, huśtawki, trampolinę, gra w piłkę. Uwielbia też muzykę i instrumenty, to one często sprawiają, że jego oczy znów błyszczą szczęściem.
Jako rodzice zrobimy dla niego wszystko, ale sami nie damy rady. Dlatego prosimy Was z całego serca, pomóżcie nam walczyć o życie i przyszłość Oliwera. Każda wpłata i udostępnienie to krok bliżej do tego, aby nasz synek mógł odzyskać to, co choroba mu odebrała. Prosimy, podarujcie Oliwerkowi szansę na lepsze jutro.
Mama Oliwera