
Choroba odbiera Oliwerowi wzrok! Pomóż i uratuj przyszłość!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Oliwer ma już 14 lat. Urodził się z chorobą genetyczną – zespołem Marfana. Wiotkość tkanki łącznej spowodowana chorobą przyczyniła się do dwóch operacji w pierwszych latach jego życia. Świat zawalił nam się pod nogami w 2016 roku, podczas wizyty okulistycznej.
Po badaniach wzroku stwierdziła u syna podwichnięcie obu soczewek, krótkowzroczność i astygmatyzm oraz nakazała pilną konsultację u kardiologa. Tam padła kolejna – diagnoza poszerzenie opuszki aorty wstępującej – tętniak 5 cm. Poszerzenie było już tak duże, że od razu nastąpiła decyzja o operacji. Byliśmy przerażeni.
Przy operacji nastąpiły komplikacje. Nie udało się uratować jego naturalnej zastawki. Ostatecznie synowi wszczepiono protezę wraz z zastawką mechaniczną, lecz rok później infekcja uszkodziła zastawkę. Konieczna była kolejna operacja. Koszmar się nie kończył. Syn zaczął mocno gorączkować i odczuwać coś bardzo niepokojącego w sercu. Badanie echo-serca, wykazało liczne tętniaki rzekome na opuszce aorty. Przecieki krwi wymusiły decyzję o natychmiastowej operacji – wszczepienie protezy wraz z zastawką biologiczną.
Operacja się udała. Okazało się, że wszczepienie zastawki biologicznej, uratowało synowi życie.
Niestety problemy zdrowotne Oliwera się nie kończą. Syn ma także inne typowe objawy – jest bardzo wysoki, mierzy ponad 2 m wzrostu. Do tego skolioza, insulinooporność, niedoczynność tarczycy i Hashimoto oraz pogłębiająca się wada wzroku.
Podjęliśmy kontakt ze specjalistyczną, prywatną kliniką, która m.in. leczy wady wzroku osób z zespołem Marfana. Operacja jest konieczna, by Oliwer nie stracił wzroku. Skomplikowana operacja jest jedyną szansą na dobre widzenie. Jest to jedyne miejsce w Polsce, które z powodzeniem leczy wzrok osób z tak rzadkim zespołem genetycznym.
Szacowane koszty operacji i koniecznych wydatków z nią związanych szacujemy na ponad 20 tysięcy złotych. Niestety, nasze możliwości finansowe nie pozwalają na samodzielne pokrycie tych kosztów. Ufamy, że zbiórka ułatwi nam pomoc synowi i uratuje jego oczy!
Bez wsparcia nie damy rady, a z każdym tygodniem jest coraz gorzej. Musimy działać, póki jest co ratować. Musimy zrobić wszystko, żeby w przyszłości nie było jeszcze trudniej.
Marzena i Paweł – rodzice Oliwera