

Nowotwór złośliwy i cukrzyca rujnują zdrowie nastoletniej Oliwii! Błagam, pomóż!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazd do szpitala
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazd do szpitala
Fundraiser description
Oliwia wciąż walczy z nowotworem i cukrzycą! Komórki są złośliwe, w każdej chwili mogą zaatakować inne organy – to jest jak najgorszy scenariusz! Aby tego uniknąć potrzeba ciągłej obserwacji, leków, dojazdów do specjalistów. Cukrzyca dodatkowo osłabia organizm, który i tak broni się jak może. Przed każdą kontrolą boimy się tego, co możemy usłyszeć.
Nasze życie zatrzymało się w miejscu, gdy w maju 2021 roku otrzymaliśmy diagnozę cukrzycy typu I u mojej córki Oliwki. Byłam w szoku. Widziałam, że Oliwka schudła, była bardzo zmęczona, ciągle odczuwała pragnienie. W miejscowym szpitalu nie mogli nam pomóc i karetką została przewieziona do Szczecina. Poziom cukru był zwiększony siedmiokrotnie! To nie był koniec rozpoczętego dramatu.

Kolejne wyniki przyniosły straszną diagnozę – nowotwór złośliwy IV stopnia. Wtedy pękłyśmy. Gdybym mogła oddać swoje zdrowie, życie za moje dzieci – zrobiłabym to bez wahania. Cały świat nam się zawalił. Bez pomocy finansowej nie damy rady. Koszty związane z leczeniem wykraczają poza nasz budżet. To jest moment, w którym muszę prosić o pomoc, bo inaczej nie poradzimy sobie. Zaczęło się leczenie onkologiczne, na które dojeżdżamy prawie 500 km w jedną stronę.
Nowotwór budzi ogromny strach samą nazwą, ale my się nie damy. Nie możemy...
Agnieszka – mama Oliwki