Fundraiser finished
Oliwia Nowek - main photo

Gdyby Oliwka mogła mówić... Niech okrutny start zamieni się we wspaniałe życie!

Fundraiser goal: Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań oraz turnus rehabilitacyjny

Oliwia Nowek, 10 years old
Stąporków, świętokrzyskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Starts on: 23 April 2019
Ends on: 9 October 2019
PLN 23,733(101.41%)
Donated by 278 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0005082 Oliwia

Fundraiser goal: Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań oraz turnus rehabilitacyjny

Oliwia Nowek, 10 years old
Stąporków, świętokrzyskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Starts on: 23 April 2019
Ends on: 9 October 2019

Fundraiser result

Chcielibyśmy bardzo podziękować za zorganizowanie zbiórki dla naszej córeczki.

Naszym celem było uzbieranie dla nas nieosiągalnej kwoty na leczenie komórkami macierzystymi i turnus rehabilitacyjny. Dzięki Państwu udało się to zrobić i niemożliwe stało się możliwe. Nasza Oliwka właśnie jest już po 3 dawce komórek macierzystych i wyjeżdża na 4 turnus. 

Postępy są ogromne aż brak nam słów by opisać wdzięczność za państwa pomoc. Dzięki państwa pracy spełniają się marzenia. Nasze się spełniają, przed nami jeszcze ogrom pracy i długa droga ale jest krok do przodu. Po podaniu komórek zauważyliśmy z terapeutami, że Oliwka jest silniejsza w osi, poprawił się wzrok (nie jest rozbiegany), Oliwka zaczęła jeść łyżeczką - o co walczyliśmy 2 lata, zaczyna się z nami komunikować, zaczyna opowiadać w większości po swojemu ale trafiają się również wyrazy. Naprawdę każdy widzi postępy.

Oliwia Nowek

Rodzice Oliwki

Fundraiser description

Przerażenie i niepewność — tylko tyle pamiętam z dnia, kiedy rodziła się Oliwka. Po wybudzeniu z narkozy bałam się spytać lekarza, czy moja córeczka żyje… Nie dane mi było cieszyć się całą ciążą, a jej dramatyczny przebieg zostawił na Oliwce piętno. Miała nie żyć, a w listopadzie skończyła 3 latka. Mimo to, co dnia toczymy walkę, aby córeczka była jak najbardziej sprawna.

Cztery lata — tyle czasu staraliśmy się z mężem o dziecko. Gdy w końcu udało się, byliśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Czasami zastanawiam się, czy mogłam wcześniej zareagować, czy to by coś zmieniło… W 22 tygodniu ciąży trafiłam do szpitala w Końskich. Strasznie źle się czułam. Zostałam przyjęta na oddział. Z dnia na dzień przestały działać mi nerki i woda zatrzymywała się w organizmie. Lekarz przyszedł do mojej sali i powiedział: Zostaje pani zabrana do szpitala w Kielcach, gdzie ciąża zostanie usunięta, ponieważ zagraża pani życiu. I poszedł. Niech nikt nie próbuje sobie wyobrazić, jak się wtedy czułam, bo się nie da. Ogarnął mnie niebywały lęk, strach, przerażenie, nie mogłam powstrzymać łez, wpadłam w histerię… Tylko dzięki mojej siostrze, która była akurat ze mną, mogłam zadzwonić do męża i powiedzieć, że zabierają mnie do innego szpitala.

Oliwia Nowek

W Kielcach w czasie badań lekarze nie słyszeli serduszka Oliwki. Prosiłam tylko o to, aby ratowali moje dziecko. Praktycznie od razu trafiłam na stół operacyjny. Gdy wybudziłam się z narkozy, sparaliżował mnie strach. Nie byłam w stanie zapytać się, czy moje dziecko żyje. Dopiero gdy do mojej sali weszła lekarka, powiedziała mi, że Oliwka walczy o życie. Ważyła ledwie 650 gramów. Zaraz po urodzeniu była reanimowana, a każdy oddech podtrzymywał respirator. Po dwóch dniach doszło do tragedii. W główce Oliwki doszło do wylewów — trzeciego i czwartego stopnia. W 80 procentach przypadków kończy się to śmiercią dziecka. Leżałam na sali za szczęśliwymi mamami, które mają swoje dzieci przy sobie, a ja zastanawiałam się, czy moje nadal oddycha…

Oliwia Nowek

Oliwia pokazała swoją siłę i przeżyła. Trafiłyśmy do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Przeżyłyśmy trzy miesiące, w czasie których moja maleńka córeczka przeszła 5 operacji. Po wylewach pojawiło się u Oliwki wodogłowie. Lekarze umieścili w jej maleńkiej główce zbiorniczek, z którego odprowadzali nagromadzone płyny. Potem musieli ratować jej wzrok, bo zaczęła odklejać się siatkówka. Gdy troszkę podrosła lekarze wszczepili jej zastawkę komorowo-otrzewnową. Za każdym razem operowali ją w piątek. A ja czułam, że to dla niej szczęśliwy dzień. W końcu urodziła się w piątek trzynastego, a dla mnie to był cudowny dzień. Przez trzy miesiące dzień w dzień czuwałam przy jej łóżeczku. Każdą chwilę, kiedy mogłam trzymać ją na rękach, chciałam zatrzymać w nieskończoność. Oliweczka miała już prawie 4 miesiące, a ja mogłam ją mieć przy sobie zaledwie kilka razy...

Oliwia Nowek

Najszczęśliwszy dzień nadszedł, kiedy mogłyśmy wrócić do domu. Tam czekał na nas tata Oliwki i w końcu mogliśmy być w komplecie jak prawdziwa rodzina. Przed nami cały czas stoją wyzwania. Lekarze nadal nie są pewni czy Oliwka widzi. Wodzi za światłem i uśmiecha się, kiedy widzi mnie lub męża. Jednak dopóki nie zacznie mówić, nikt tego nie będzie wiedzieć na 100 procent. A to w ogóle może nie nastąpić. Dlatego tak bardzo zależy nam, aby podać Oliwce komórki macierzyste. Terapia nimi już nie raz udowodniła, że u dzieci z takimi problemami  jak u mojej córeczki zdarzają się cuda. Niestety, przed tym cudem stoi mur. Mur zaporowy, jakim jest kwota terapii.

Cały czas odkładamy pieniądze na sprzęt dla Oliwki. Nowy wózek, pionizator, ortezy czy materac do ćwiczeń pochłaniają każdy odłożony grosz. Dlatego jestem zmuszona prosić o pomoc w zebraniu pieniędzy na terapię komórkami macierzystymi. Te mikroskopijne perełki  potrafią działać cuda. Jestem przekonana, że u Oliwki też tak będzie. 

Paulina, mama Oliwii

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Elżbieta Popiel
    Elżbieta Popiel
    Share
    PLN 75

    Oliwko dużo zdrowia.

  • renatka1984
    renatka1984
    Share
    PLN 50

    Renata Kozakiewicz. Licytacja - sauna ozonowa.

  • Nika-licytacje
    Nika-licytacje
    Share
    PLN 63

    Donation made via money box Magia pomagania

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Beata G;)
    Beata G;)
    Share
    PLN 50

    Dużo zdrówka siły i wszystkiego dobrego. Wspieram was całym serduszkiem kochani;)

Oliwia Nowek is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate