
Wiem, że Oliwia nigdy nie będzie zdrowa, ale nie mogę się poddać! Proszę, pomóżcie!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny
Fundraiser description
Oliwia urodziła się w ciężkiej zamartwicy i od początku miała ogromne problemy ze zdrowiem. Dziś jest już dorosłą kobietą, uwięzioną we własnym ciele. Za nami lata walki, rehabilitacji i leczenia. Niestety Oliwia nigdy nie wyzdrowieje, ale to nie znaczy, że możemy się poddać...
Lista diagnoz córki jest bardzo długa. To m.in. spastyczne czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce, niepełnosprawność umysłowa, dysfazja i afazja, skolioza nerwowo-mięśniowa, padaczka, deformacja stóp i wzmożone napięcie mięśni kończyn. Nasza codzienność jest bardzo trudna…

Oliwia nie siedzi samodzielnie, nie chodzi, nie mówi i wymaga całodobowej opieki przy każdej czynności. Coraz częściej jest niespokojna, krzyczy i walczy z przewlekłym bólem. Pojawiają się napięcia mięśniowe, które bardzo dokuczają córce i utrudniają jej funkcjonowanie.
Napady padaczkowe są częstsze, zdarzają się nawet kilka razy w tygodniu. Muszę regularnie podawać Oliwii leki przeciwbólowe, potrzebne są też dodatkowe masaże i terapie, żeby chociaż trochę ulżyć córce. Dla mnie jako matki nie ma nic gorszego niż patrzeć, jak moje dziecko potwornie cierpi. Czuję się wtedy po prostu bezsilna...

Mimo wszystko Oliwia każdego dnia wstaje i walczy, bo kocha życie. Chce spacerować, wychodzić do ludzi. Jej uśmiech to lekarstwo na całe zło. Pragnę, by chociaż tego nie zabrała jej choroba. Staram się zapewnić Oliwii wszystko, co najlepsze, opłacać niezbędne terapie, ale jest coraz trudniej. Konieczny jest też nowy wózek ze wszystkimi udogodnieniami, żeby córka mogła w spokoju i bez bólu wychodzić z domu, oraz nowy gorset
Dziś ponownie zwracam się z prośbą o pomoc. Dzięki Waszemu wsparciu w poprzedniej zbiórce mogłam walczyć o dobre życie dla mojej córeczki. Niestety wraz z wiekiem jej potrzeby rosną. Wiem, że Oliwia nigdy nie będzie zdrowa, ale wierzę, że razem możemy sprawić, że w jej życiu będzie choć trochę mniej bólu i więcej uśmiechu...
Beata, mama

