Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Bez Twojej pomocy nigdy nie będę zdrowa...

Oliwia Rzeszowska

Bez Twojej pomocy nigdy nie będę zdrowa...

27 678,10 zł ( 47.3% )
Still needed: 30 832,90 zł
Donated by 534 people

Donate via text

Number 72365
Content 0002162
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now
Campaign goal:

przeszczep komórek macierzystych, by odbudować uszkodzony mózg Oliwki

Oliwia Rzeszowska, 12 years
opole, opolskie
Mózgowe porażenie dziecięce z przewagą prawostronną
Starts at: 10 October 2018
Ends at: 16 January 2022

Previous campaigns:

Oliwia Rzeszowska
37 673,00 zł ( 30.26% )
1049 donors
19.10.2016 - 27.03.2018

leczenie komórkami macierzystymi - 4 podania

37 673,00 zł ( 30.26% )

leczenie komórkami macierzystymi - 4 podania

Campaign description

Choroba czy zdrowie? Ból czy uśmiech? Los dziewczynki, na którą patrzysz, jest dziś w Twoich rękach... Lekarze dają aż 80% szans na to, że Oliwka będzie zdrową dziewczynką… Potrzebujemy tylko jednego. Ciebie. Twojej woli, żeby odmienić to małe życie… Kwota na zielonym pasku - to jedyna przeszkoda, którą musimy pokonać. Uda nam się. Razem. Jeśli tylko zechcesz pomóc. Dobro możesz sprawić właśnie Ty - tu i teraz!

Oliwia Rzeszowska

Cierpienie podczas godzin rozpaczliwej walki o życie. Samotne noce w szpitalu, wypełnione strachem. Śmierć, która chciała zakończyć małe życie, zanim się zaczęło... Oliwka uśmiecha się szeroko mimo bólu. Oczy - to w nich widać wszystko. Jest w nich też nadzieja na to, że ten koszmar się skończy... Oliwka miała być zdrowa – prawidłowe wyniki USG, łatwy poród, 10 punktów w skali Apgar. Mama Oliwki będzie pamiętać to do końca życia – zabrano od niej dziecko, które wydawało się zdrowe. Dała córeczce szybkiego całusa, pożegnała lekarza, który wyszedł z sali. Kiedy wrócił, uśmiechała się, spragniona dobrych wieści o swoim maleństwie. Nie przeżyje – usłyszała tylko dwa słowa, które niczym ostrze ucięły chwile szczęścia. Oliwka w jednej sekundzie była zdrowa. W drugiej umierała.

Kiedy zabrano dziewczynkę, aby ją umyć i zważyć, zaczął się dramat, jakby tylko kochające ramiona mamy były schronieniem Oliwki przed kostuchą. Wada, której nikt nie wykrył, ukryta w jej sercu, sprawiła, że przestało bić. Z maleńkich ust przestał wydobywać się oddech. Iskra życia zgasła. Lekarzom udało się rozpalić ją na nowo, dzięki kilkakrotnej reanimacji. Oliwka trafiła do inkubatora, w którym każdy jej dzień mógł być ostatnim.

Oliwia Rzeszowska

Dlaczego? – to pytanie kołatało się w głowie zrozpaczonej mamy, kiedy patrzyła na swoje dziecko, w jednej chwili zdrowe, w drugiej umierające. Dlaczego moja córka cierpi, dlaczego nikt nie wykrył wady, nie zauważył w trakcie badań, że coś jest nie tak? Nikt nie potrafił odpowiedzieć.  Drożny otwór owalny, krwawienia komorowe do mózgu III i IV stopnia, ostre zapalenia płuc… kolejne ciosy spadały na Oliwię, ciosy, które mogły pokonać dorosłego, a co dopiero żyjące od kilkudziesięciu godzin dziecko. Mama nawet nie mogła wziąć jej na ręce, karmić, przytulić, mogła tylko patrzeć przez łzy, jak jej dziecko walczy o życie, tylko szeptać jej, że ma być silna. Kiedy dziecko cierpi, kiedy umiera, rodzic umiera razem z nim.

Oliwia zrobiła to, w co nie wierzyli lekarze - przeżyła. Przykro nam, ale ona będzie roślinką. Nie będzie ani chodzić, ani mówić, ani widzieć – uprzedzali rodziców lekarze. Ale dziecko kocha się niezależnie od tego, czego nie potrafi. Niepełnosprawnemu trzeba po prostu poświęcać więcej czasu, starać się bardziej i kochać mocniej. Mama Oliwki zrezygnowała z pracy, stając się mamą na cały etat, dla Oliwki i dla jej brata. Zaczęła walczyć o córkę i jej przyszłość.

Oliwka miała nie przeżyć, dzisiaj ma 8 lat. Miała nie widzieć – ma doskonały wzrok. Miała być rośliną – dziś chodzi do szkoły. Jest niezwykle wrażliwa na piękno – kocha muzykę, uwielbia malować. Zatrzymanie krążenia zaraz po urodzeniu odcisnęło jednak ogromne piętno na zdrowiu dziewczynki – ma mózgowe porażenie dziecięce z przewagą prawostronną. Muszę być z Oliwią cały czas, odprowadzam ją na lekcje, w przebieraniu na w-f pomagają jej panie ze szkoły, w innych czynnościach szkolnych też ma ogromne wsparcie ze strony nauczycieli - opowiada mama dziewczynki. W domu wszystkie czynności związane z opieką wykonuję ja.

Oliwia Rzeszowska

Jest jednak szansa, żeby Oliwka odzyskała sprawność – przeszczep komórek macierzystych od dawcy, zdrowego dziecka. Mają odbudować to, co uszkodzone w jej mózgu. Leczenie Oliwii tą metodą może sprawić, iż odzyska sprawność w 80 %. Jest to jej jedyna szansa na samodzielne, normalne życie… Co najważniejsze - leczenie działa! Oliwia ma za sobą kilka przeszczepów, lepiej się rusza, chodzi, czuje swoje ciało… Leczenia nie można jednak przerwać – konieczne jest 5 następnych przeszczepów. Przeszkodą są tylko pieniądze... Za leczenia trzeba zapłacić, dlatego prosimy o pomoc, by zazielenić pasek nadzieją, że Oliwka będzie zdrowa.

Chowam dumę do kieszeni i proszę o Twoją pomoc, bo nic nie jest tak ważne jak zdrowie i szczęście Oliwci. Proszę, pomóż sprawić, aby dzieciństwo Oliwki i jej dalsze życie było pozbawione łez i ciężkich rehabilitacji. Bez Twojej pomocy nie jestem w stanie wyleczyć córeczki. Proszę - odmień życie mojego dziecka, spraw dla mnie ten cud.

27 678,10 zł ( 47.3% )
Still needed: 30 832,90 zł
Donated by 534 people

Donate via text

Number 72365
Content 0002162
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns