
Oliwierek urodził się z poważnymi wadami kończyn! Teraz potrzebuje kosztownej operacji! POMÓŻ!
Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna ręki
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Operacja ortopedyczna ręki
Fundraiser description
Bardzo pragnęliśmy zostać rodzicami, wiele lat staraliśmy się o dziecko. Niestety ze względu na problemy zdrowotne, lekarze dawali nam zaledwie 1% szans na naturalną ciążę. Wydawało się to niemal niemożliwe... Wtedy wydarzył się cud, a my nie mogliśmy być bardziej szczęśliwi!
Niestety już podczas pierwszych badań prenatalnych dowiedzieliśmy się o poważnych nieprawidłowościach. To był 12. tydzień ciąży... Emocji, które czuliśmy w tamtej chwili, nie da się opisać słowami. Byliśmy w szoku! Z jednej strony niedowierzanie i radość, że po tylu latach nasze marzenie się spełni, a z drugiej strach, czy sobie poradzimy.
Wykonaliśmy wiele badań, które wykazały, że poza wadami kończyn górnych i dolnych wszystko jest w porządku. Cieszyliśmy się każdym dniem i wyczekiwaliśmy chwili, gdy maleństwo będzie już z nami. Do porodu doszło nagle w 35. tygodniu ciąży, a nasz synek przyszedł na świat poprzez cesarskie cięcie. Pierwsze dni spędził w inkubatorze, miał też podawany tlen. W ósmej dobie jego życia opuściliśmy szpital.

Wraz z kolejnymi miesiącami nasze zdumienie rosło. Oliwierek rozwijał się wspaniale i nadal tak jest! Również lekarze i fizjoterapeuci go obserwują i są pełni podziwu. Od 19. miesiąca życia synek chodzi! Dziś jest bardzo ruchliwy – bawi się, biega, wspina! Wady kończyn nie odbierają mu uroków dzieciństwa.
Z radością obserwujemy też jego rozwój intelektualny. Synek mówi, odkąd skończył roczek. Wciąż poznaje nowe słowa, tworzy coraz bardziej złożone zdania. Jest bardzo gadatliwy! Ma też wiele zainteresowań. Uwielbia książeczki, naśladować zwierzęta, układać puzzle, oglądać księżyc. To naprawdę wyjątkowe dziecko!

Oliwierek od samego początku jest pod opieką wielu specjalistów. Szybko też okazało się, że będzie czekała go przynajmniej jedna operacja. Nie wiedzieliśmy tylko, kiedy się ona odbędzie. Jeździliśmy po całej Polsce, a podczas konsultacji lekarze prezentowali nam różne możliwości leczenia. My po prostu chcieliśmy znaleźć taką drogę, która najbardziej ułatwiłaby Oliwerowi życie.
W końcu poznaliśmy panią doktor z Krakowa, która zaproponowała innowacyjną metodę. Najpierw zajmiemy się lewą rączką synka, w której jest palcozrost. Podczas operacji paluszki zostaną rozdzielone, a spoidła pogłębione. Pierwszy etap leczenia jest zaplanowany na wrzesień 2026 roku. Być może później czekają nas też kolejne operacje.
Oliwierek jest bardzo radosnym chłopcem, a jego uśmiech rozświetla nam każdy dzień. Zrobimy wszystko, by tak pozostało! Niestety przy stałych kosztach opieki zdrowotnej opłacenie operacji, staje się dla nas wyzwaniem. Dlatego chcielibyśmy poprosić o Wasze wsparcie! Już teraz dziękujemy za okazaną nam życzliwość!
Rodzice
