Oliwier Nagel - main photo

Każda chwila z naszym Oliwierem może być ostatnia... Pomóż nam zadbać o leczenie!

Fundraiser goal: Leczenie, zakup sprzętu medycznego

Fundraiser organizer:
Oliwier Nagel, 5 years old
Lębork
Leukodystrofia
Starts on: 14 October 2025
Ends on: 15 April 2026
PLN 3,822(35.92%)
Still needed: PLN 6,817
DonateDonated by 125 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0852376
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0852376 Oliwier
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Oliwier a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie, zakup sprzętu medycznego

Fundraiser organizer:
Oliwier Nagel, 5 years old
Lębork
Leukodystrofia
Starts on: 14 October 2025
Ends on: 15 April 2026

Fundraiser description

Kiedy Oliwierek miał zaledwie siedem miesięcy, jego maleńkie ciałko nagle zaczęło się nienaturalnie napinać, rączki zaciskać w pięści… nie mogliśmy poruszyć jego ciałem.

Trafiliśmy do lekarza, który bez wahania skierował nas na konsultację do centrum klinicznego. Potem rezonans, a po trzech dniach czekania, pełnych łez, strachu i modlitw, słowa, których żaden rodzic nigdy nie powinien usłyszeć – leukodystrofia. 

Oliwier Nagel

Choroba białkowa mózgu. Śmiertelna. Nieuleczalna. Lekarze powiedzieli, że dzieci z taką diagnozą żyją zazwyczaj do trzeciego roku życia. Nie ma lekarstwa, można jedynie próbować spowolnić postęp choroby.

Nasz synek nie chodzi, nie siedzi, nie mówi, nie potrafi jeść sam. Karmimy go przez PEG, bo choroba odebrała mu nawet tę możliwość. Reaguje na pojedyncze słowa, czasem uśmiecha się delikatnie, jakby chciał powiedzieć: „Mamo, słyszę cię”. Innym razem, gdy się przestraszy lub coś nagle się wydarzy, wygina się z bólu, płacze, sinieje, a my w panice podłączamy koncentrator tlenu i błagamy, żeby jego maleńkie serce wytrzymało jeszcze jeden raz.

Oliwier Nagel

Oliwierek ma także padaczkę. Ataki pojawiają się nawet trzy razy w tygodniu i potrafią trwać po dwie godziny... Każdy taki napad to dramat, walka o jego oddech i życie. To wszystko zmusiło nas do sytuacji, w której korzystamy z opieki hospicjum domowego. 

Nasza codzienność to szpitale, poradnie, kolejne badania i leki. Mnóstwo leków. Do tego problemy z PEGiem i przybieraniem na wadze. Często trafiamy na oddział – co dwa miesiące, a bywa, że częściej. Każdy dzień to niepewność. Wiemy, że synka możemy stracić w każdej chwili.

Jesteśmy rodziną, mamy jeszcze dwójkę zdrowych dzieci, które kochają swojego brata. Staramy się dawać im normalność, ale całe nasze życie kręci się wokół choroby Oliwierka. Każda złotówka, każda pomoc to dla nas nadzieja, że damy mu wszystko, co możliwe. Że nie będzie cierpiał. Że będzie mógł być w domu, otoczony naszą miłością, a nie sprzętami w szpitalu.

Zebrane środki przeznaczymy na leki, specjalistyczne żywienie, sprzęt medyczny, rehabilitację i transport na liczne wizyty w szpitalach. Choroba może zabrać nam synka w każdej chwili, ale nie odbierze nam miłości i walki o każdy jego oddech. Proszę Cię z całego serca – pomóż nam dać Oliwierkowi trochę więcej czasu. Trochę mniej bólu. Trochę więcej ciepła i spokoju.

Wioleta, mama

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200

    dużo miłości dla Was

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • 40
    40
    Share
    PLN 50