Urgent!
Oliwier Najdzinowicz - main photo

Z egzaminu dojrzałości na oddział onkologii❗️Pomóż Oliwierowi wygrać z białaczką❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Oliwier Najdzinowicz, 20 years old
Święciechowa
Ostra białaczka limfoblastyczna B-komórkowa
Starts on: 17 July 2026
Ends on: 17 October 2026
PLN 4,386
DonateDonated by 54 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
1000926
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax1000926 Oliwier

Recurring donation

Regular support provides Oliwier a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Oliwier Najdzinowicz, 20 years old
Święciechowa
Ostra białaczka limfoblastyczna B-komórkowa
Starts on: 17 July 2026
Ends on: 17 October 2026

Fundraiser description

Zdałem ostatnie egzaminy, odetchnąłem, ale zaniepokoiło mnie to, że czułem się wtedy gorzej. Poszedłem więc na badania krwi i godzinę po wysłaniu próbki do laboratorium otrzymałem telefon, by natychmiast jechać do szpitala.

Tak dowiedziałem się, że w wieku 20 lat jestem posiadaczem ostrej białaczki limfoblastycznej. To był szok. Nie mogłem w to uwierzyć ani nie wiedziałem, jak zareagować. To niezbyt przewidywalna diagnoza, kiedy jedyne, co cię niepokoi, to większe osłabienie, prawda?

Tego samego dnia musieliśmy jechać 130 km do Wrocławia na oddział onkologii i od razu zaczął się cykl chemioterapii. Najpierw 4 tygodnie mocnej chemii raz w tygodniu, potem mogłem przyjmować ją w domu, a teraz jestem pod obserwacją. Czeka mnie jeszcze kwalifikacja dentystyczna pod przeszczep szpiku.

Pierwsze miesiące chemioterapii i walki z chorobą były ciężkie. Musiałem ściąć włosy, dostosować się do szpitalnego życia, co było chyba najtrudniejsze w tym wszystkim. Udało mi się przetrwać gorsze momenty leczenia, kiedy ciężko było nawet wstać z łóżka, ale zimne, szpitalne ściany, potrafią „dobić” bardziej niż ból…

Niestety brutalnie uderzyła we mnie nie tylko diagnoza, ale też koszty leczenia. Lekarstwa są nierefundowane, dojazdy do szpitala kosztują swoje, a nigdy nie wiadomo, co jeszcze okaże się potrzebne po drodze. Drogi sprzęt? Innowacyjne leczenie? Zmiana kliniki? Niedawno napisałem maturę, przez stan zdrowia nie podejmę pracy, a moja rodzina nie ma nieograniczonych środków, chociaż robią wszystko, co mogą.

Zastanawiałem się długo jak ich odciążyć, aż w końcu pojawił się pomysł założenia zbiórki. Dzięki temu, dzięki pomocy ludzi, którzy może wiedzą, jak to jest, a może po prostu z dobrego serca nie są obojętni, będę mógł uzbierać środki na leki, dojazdy do szpitala i inne potrzebne przy chorobie rzeczy.

Dlatego jestem tu dzisiaj. Odłożyłem w czasie plany i myśli o przyszłości, by wszystkie swoje siły skupić na walce ze śmiertelną chorobą. Pomożesz. mi?

Oliwier

Select a tag
Sort by
  • Rafal
    Rafal
    Share
    PLN X

    Pozdrawiam od Konrada

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Róża
    Róża
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Ismenka
    Ismenka
    Share
    PLN 100

    Dużo siły, dasz radę 🫶🫶

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X