
Rzadka i nieuleczalna choroba genetyczna odbiera Olusiowi dzieciństwo! Nie pozwólmy, by odebrała też przyszłość...
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny
Fundraiser description
Choć od narodzin Olka minęły już ponad 3 lata, to wciąż trudno jest nam się z tym wszystkim pogodzić. Przecież ciąża przebiegała w pełni prawidłowo, nie było żadnych niepokojących objawów. Powitaliśmy na świecie w pełni zdrowego synka – a przynajmniej tak myśleliśmy.
Po porodzie pojawiły się ciemne wymioty. Hospitalizacja, tygodnie oczekiwania na poprawę, które zdawały się wiecznością. 4 miesiące spędzone w szpitalu, drenaż główki, założenie worka żywieniowego. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje!
Z czasem padały kolejne diagnozy: wrodzona wada serduszka oraz mózgowia, torbiele mózgu, obniżone napięcie mięśniowe, nadwzroczność, wodogłowie… Najgorsze przyniosły jednak wyniki badań genetycznych: niezwykle rzadka, nieuleczalna wada genetyczna. W Polsce nasz synek jest najpewniej jedynym przypadkiem, na całym świecie stwierdzono ją najpewniej zaledwie u 6 osób.

Lekarz wyjaśnił nam, z czym się wiąże. Że to dlatego nasz synek nie zaczął chodzić. Dlatego nie mówi. Że w przyszłości może pojawić się padaczka, a bez specjalistycznej opieki ta wada może okazać się nawet śmiertelna. Świat się zatrzymał.
Oluś od 3. miesiąca życia jest objęty intensywną rehabilitacją. Niestety, w ramach refundacji mamy jedynie 10 godzin miesięcznie. Choć pojawiły się już pierwsze drobne postępy i nasz malec próbuje samodzielnie postawić pierwsze kroki w łóżeczku, to wciąż zbyt mało, by miał szansę stanąć na nogi i zacząć chodzić.
Koszty dodatkowego wsparcia specjalistów są bardzo wysokie, a potrzebne są także specjalistyczne łóżeczko i wózek, by móc bezpieczenie przebierać oraz transportować synka.
Każdy rodzic pragnie dla swojego dziecka szczęśliwego dzieciństwa i bezpiecznej oraz samodzielnej przyszłości. My także. Dlatego prosimy Cię o wsparcie dla Olusia. To właśnie teraz, gdy jest jeszcze maleńkim chłopcem, mamy szansę wypracować najwięcej!
Rodzice
It looks like there are no donations here yet. You can become the first donor!
Donate