

Tragiczny wypadek odebrał Oskarowi sprawność❗️Potrzebna pomoc 🚨
Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna, rehabilitacja, leczenie
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna, rehabilitacja, leczenie
Fundraiser description
2016 rok na zawsze odmienił nasze życie. Właśnie wtedy doszło do tragicznego wypadku, w którym ucierpiałem ja, ale również mój wspaniały syn… Z konsekwencjami walczymy do dziś…
W motocykl, którym jechałem razem z Oskarem, UDERZYŁ SAMOCHÓD! Natychmiast trafiliśmy do szpitala, w którym stwierdzono szereg poważnych obrażeń!
U mojego syna doszło do złamania kości udowej z przemieszczeniem, stłuczenia i rozcięcia kolana, złamania kości strzałkowej, skręcenia stawu skokowego i złamania palca u stopy. Oskar przeszedł operację, długą i wyczerpującą rehabilitację i kilka intensywnych turnusów rehabilitacyjnych.
Niestety, jak się okazało po czasie, niezbędna jest kolejna operacja, ponieważ kości źle się zrosły, co powoduje wypchanie mięśni uda i różnicę między kończynami. Na początku różnica wynosiła 2 centymetry, teraz wzrosła aż do czterech!
Przez cały czas słyszeliśmy od lekarzy, że musimy czekać, aż syn przestanie rosnąć, żeby powtórna operacja miała sens. Czas uciekał i grał na naszą niekorzyść. Ze względu na różnicę w długości kończyn, biodra syna drastycznie się wykrzywiają! Mało tego – pojawiła się również narośl w okolicy kolana, którą trzeba będzie usunąć w trakcie operacji wydłużania kości udowej.
Na zabieg czekamy już od ponad dwóch lat. Nie możemy dłużej zwlekać!
Nasz syn trenował karate, dzięki ciężkiej pracy udało mu się nawet zdobyć czarny pas! Otrzymał oficjalny certyfikat, który przyszedł do niego prosto z Japonii! Chcielibyśmy, by miał szansę wrócić do swojej pasji i odzyskać to, co odebrał mu ten straszny wypadek!
Oskar ma dopiero 20 lat. Pomóż sprawić, że tamten dzień stanie się tylko przykrym wspomnieniem! Operacja jest bardzo kosztowna, to ponad 80 TYSIĘCY ZŁOTYCH! Sami nie damy rady. Zdrowie i sprawność Oskara są najważniejsze – porzucamy wstyd i obawy, bo wiemy jak wielkie macie serca. Czy znajdzie się w nich miejsce dla naszego syna?
Rodzice