
Mój synek żyje z jedną nerką❗️Czekamy na przeszczep. Proszę o wsparcie!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt medyczny
Fundraiser description
Marzeniem mojego synka jest wyczynowe jeżdżenie na rowerze bmx. Oskar uwielbiał skateparki, skakanie po rampach, wykonywanie trików. Niestety, musieliśmy zrezygnować z tej pasji. Każdy wypadek jest niebezpieczny, każde stłuczenie nerki wiąże się z ryzykiem. Bo Oskar ma tylko jedną nerkę…
Mój synek urodził się z niewykształconą prawą nerką. Przeszedł już szereg operacji ratujących życie. Żyje z wyłonioną urostomią, która utrudnia mu codzienne funkcjonowanie. W 2024 r. jego stan pogorszył się tak bardzo, że musieliśmy zrezygnować z chodzenia do szkoły. Dopiero teraz, po 1,5 roku przerwy, spróbujemy ponownie.

Oskar został zakwalifikowany do przeszczepu nerki. To ogromna szansa, ale i ogromny strach. Boję się powikłań po operacji. Boję się niekorzystnej reakcji organizmu synka na nowe leki. Wiem, ile Oskar już wycierpiał i chciałabym, aby wreszcie mógł żyć jak inne dzieci.
W pierwszej klasie u Oskara zdiagnozowano ADHD. To dodatkowa trudność w codziennym życiu. Synek jest świadomy tego, że nie jest taki jak jego rówieśnicy, że ma ograniczenia i nie może korzystać ze wszystkich atrakcji, takich jak baseny i zjeżdżalnie. A do tego ma trudności ze skupieniem uwagi czy nadmiarem energii.
Jesteśmy też w trakcie diagnozy związanej z padaczką. U Oskara nie objawia się ona typowo. Konieczne są dodatkowe badania, aby sprawdzić, czy ogniska wciąż są aktywne. Do tego synek dostał kwalifikację do operacji oczu – korekty zeza.

Oskar pozostaje po stałą kontrolą wielu specjalistów. Leczenie i specjalistyczna diagnostyka, zakup leków i środków medycznych, dojazdy do szpitali, w tym na dializy do Poznania, przygotowanie do przeszczepu nerki w Warszawie – to wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami. W pewnym momencie stały się one zbyt przytłaczające.
Choć nie jest to dla mnie łatwe, muszę poprosić o Wasze wsparcie. Mój synek to dzielny chłopiec, który mimo cierpienia nie traci nadziei. Ja również staram się jej trzymać. Jeśli wyciągnięcie pomocną dłoń, Oskar ma szansę na zdrowie i przyszłość bez bólu. Proszę, pomóżcie mojemu synkowi.
Mama Oskara