Patrycja Długosz - main photo

Walczę z rzadkim i agresywnym rakiem❗️ Pomóż mi go zatrzymać!

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, badania

Fundraiser organizer:
Patrycja Długosz, 44 years old
Kwidzyn
Nowotwór nadnerczy
Starts on: 6 February 2026
Ends on: 6 May 2026
PLN 5,547(26.07%)
Still needed: PLN 15,730
DonateDonated by 68 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0921932
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0921932 Patrycja
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Patrycja a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, badania

Fundraiser organizer:
Patrycja Długosz, 44 years old
Kwidzyn
Nowotwór nadnerczy
Starts on: 6 February 2026
Ends on: 6 May 2026

Fundraiser description

Za każdym razem, gdy wchodzę do gabinetu lekarskiego, nie wiem, co mnie czeka. Idę jak po wyrok. W myślach błagam tylko o negatywny wynik. Boję się. Nie chcę znów przez to przechodzić. Bo może tym razem nie będę miała tyle szczęścia.

Robiłam kontrolne badanie USG. Wcześniej borykałam się z tłuszczakiem. Chciałam się upewnić, że wszystko jest w porządku. W pewnym momencie moja lekarka zastygła. Nie potrafiłam zinterpretować jej wyrazu twarzy. I wtedy usłyszałam słowa: „Pani Patrycjo, ma pani guza na nerce”.

Nikt nie chce usłyszeć takich słów. Poczułam dreszcz na plecach. Przed badaniem byłam nastawiona pozytywnie. To miała być tylko rutynowa kontrola! Mój świat w tamtym momencie się walił.

Patrycja Długosz

Badanie histopatologiczne wykazało, że jest to bardzo rzadki i agresywny nowotwór – rak kory nadnerczy. Wykonano mi również szereg badań, by upewnić się, że nie ma przerzutów.

To był przerażający moment, gdy musiałam powiedzieć mojemu mężowi i synom, że jestem chora. Młodszy miał tylko czternaście lat. Jak miałam mu powiedzieć, że choruję na raka? Że postać mojego nowotworu jest tak rzadka, że nie do końca wiadomo, jak można z nią walczyć? Że być może zabraknie mnie w jego życiu?

„Mamo, będzie dobrze. Wytną ci to i, zobaczysz, wszystko będzie w porządku” – te słowa podtrzymywały mnie na duchu. Wiedziałam, że nie mogę się załamywać, bo mam dla kogo żyć.

Rozważano podanie mi chemii w tabletkach, ale na szczęście udało się tego uniknąć. To bardzo silna chemia, która mogłaby całkowicie spustoszyć mój organizm. Nowotwór otoczony był torbielą i nie zaatakował jeszcze innych organów. Zdecydowano się go wyciąć.

Przez dwa tygodnie po zabiegu nie mogłam wstać z łóżka. Potrzebowałam wsparcia męża we wszystkich czynnościach. Miałam wrażenie, jakby moje narządy odrywały się od swoich miejsc. Nadal borykam się z bólem kości i stawów. Tracę włosy, puchnę. 

Patrycja Długosz

Choć usunięcie guza się powiodło, nie jestem całkowicie wolna. Wciąż istnieje ryzyko przerzutów i wznowy. Pozostaję pod stałą opieką poradni endokrynologicznej, onkologicznej i genetyki chorób rzadkich. Zdarza się, że mam kilka wizyt w miesiącu: TK, badania hormonalne krwi, badania genetyczne krwi i konsultacje ze specjalistami. Za każdym razem boję się wyników. Nie wyobrażam sobie znów powiedzieć mężowi i synom, że jestem chora.

Dowiedziałam się o innowacyjnym badaniu – tzw. płynnej biopsji. Pozwala ona monitorować ilość komórek nowotworowych we krwi i odpowiednio wcześnie wykrywać wznowę. To moja szansa, by utrzymać chorobę w ryzach. Niestety jedno badanie jest niezwykle kosztowne, a należy je powtarzać co kilka miesięcy.

Rak kory nadnerczy daje najczęściej przerzuty na kości, wątrobę i płuca. To badanie może mnie uchronić przed przerzutami i uratować mi życie. Bardzo proszę o wsparcie. Liczy się każda złotówka!

Patrycja

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Aleksandra Zwidryn
    Aleksandra Zwidryn
    Share
    PLN 100
  • Anonimowy gryzoń
    Anonimowy gryzoń
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

    trzymam kciuki żeby wróciła Pani do zdrowia!