
Patryk Dutka, 25 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthTrwa walka Patryka!
Na początku 2025 roku moje życie rozsypało się na kawałki, gdy trafiłem do szpitala z ciężkim zapaleniem wątroby, które grozi marskością.
Każdego dnia budzę się z lękiem, czy mój organizm wytrzyma kolejne godziny bez odpowiednich leków. Mieszkam sam i bez dochodu nie jestem w stanie opłacić nawet podstawowych rachunków, a każdy list z czynszem jest jak wyrok. Choroba odebrała mi siły, a brak pieniędzy odbiera poczucie bezpieczeństwa oraz godności. Leki, które mam przepisane, są bardzo drogie, ale to one podtrzymują moje zdrowie i dają mi szansę na leczenie. Bez nich mój stan może się gwałtownie pogorszyć, a ja nie chcę się poddać. Marzę o dniu, w którym znów będę mógł wrócić do pracy i normalnego życia, bez ciągłego strachu o jutro. Teraz jednak walczę o przetrwanie, a każdy dzień jest dla mnie ogromnym wysiłkiem.
Proszę o wsparcie, bo sam nie jestem w stanie udźwignąć kosztów leczenia, które jest dla mnie jedyną drogą do zdrowia. Każda pomoc to dla mnie realna nadzieja, że jeszcze odzyskam życie, które odebrała mi choroba.
Patryk
- M.PLN 100
Glowa do gory ;)