Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Let's help Patryk!

Patryk Luranc
Fundraiser finished

Let's help Patryk!

Fundraiser goal:

Pokrycie kosztów rehabilitacji, zakup aparatu słuchowego i leków

Fundraiser organiser: Fundacja Spina
Patryk Luranc, 2 years old
Dąbrowa Górnicza, śląskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa, wodogłowie, niedowład kończyn dolnych, niedokrwistość, neuropatia słuchowa
Starts on: 20 May 2020
Ends on: 18 May 2021

Fundraiser description

Miało być zupełnie inaczej… Miała być radość z narodzin upragnionego, wyczekanego maluszka. Zamiast szczęścia przyszedł strach, który nigdy się nie skończy, bo mój synek urodził się bardzo chory… Bardzo proszę o pomoc dla Patrysia. Tylko dzięki ciężkiej pracy i kosztownej rehabilitacji ma szansę na szczęśliwą przyszłość…

Patryk to mój największy cud. Cudem jest też to, że żyje i to, jak wielką ma wolę walki.  Odkąd wyczekany pojawił się na tym świecie, umieram ze strachu o niego. W pierwszej dobie po narodzinach przeszedł dwie operacje - zamknięcia przepukliny oraz wszczepienia zastawki komorowo-otrzewnowej. Zamiast cieszyć się nim, tuląc w ramionach, drżałam ze strachu, a on tam - za szpitalną ścianą, na sali operacyjnej - walczył o swoje kruche życie. Bezradność była najgorsza...

Patryk Luranc

Późniejsze diagnozy sprawiły, że czułam się tak, jakbym przyjmowała kolejne ciosy, które chcą odebrać mi nadzieję: potwierdziły pęcherz neurogenny, niedowład kończyn dolnych, niedokrwistość, a także neuropatię słuchową. Tak wiele schorzeń w tak maleńkim chłopczyku. Patryś był kruchy i delikatny jak pisklak. Jak to możliwe, że miał poradzić sobie  z tym wszystkim? Jednak jeśli on walczył, to ja tym bardziej musiałam. O niego i dla niego.

Mój synek wymaga stałej opieki i mam świadomość, że nigdy się to nie zmieni, ale jak każda matka zrobię dla swojego dziecka wszystko. Szansą na osiągnięcie jakiejkolwiek niezależności jest dla Patrysia intensywna rehabilitacja, drogie leki i aparat słuchowy. Wszystkie te sprzęty i działania wymagają jednak ogromnych nakładów finansowych.

Patryk Luranc

Głęboko wierzę, że dzięki Twojej pomocy, uda nam się osiągnąć cel i poczuć, że jeszcze będzie lepiej, że jest nadzieja na przyszłość! 

Mama Patryka, Dorota

Follow important fundraisers