
Nastoletni Patryk walczy ze złośliwym nowotworem mózgu❗️RATUJ❗️
Fundraiser goal: Najem lokalu na czas radioterapii protonowej, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Najem lokalu na czas radioterapii protonowej, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Wszystko zaczęło się w 2025 roku... Patryk prowadził życie normalnego nastolatka, zmagał się jednak z chorobą tarczycy, która utrudniała mu codzienność. Ogromnie zaangażował się w proces leczenia i zainteresował się zdrowym odżywianiem, sportem i zarażał swoją pasją innych.
W okresie wakacji pojawiły się jednak nowe objawy, które były bardzo niepokojące: ogromne pragnienie – Patryk potrafił wypić nawet kilkanaście litrów wody na dobę, osłabienie i ból głowy, który coraz częściej mu dokuczał. Syn dostał skierowanie do szpitala i na początku 2026 roku trafił na szczegółowe badania. Już po kilku dniach na oddziale wiedzieliśmy, że dzieje się coś złego...

Patryk miał w wynikach podniesione markery nowotworowe, a po kilku dniach rezonans pokazał DWA GUZY w głowie. To był złośliwy nowotwór mózgu! Nie byłam w stanie przekazać synowi tej wiadomości... Poprosiłam lekarzy, żeby to oni, w jak najdelikatniejszy sposób, powiedzieli mu, co go teraz czeka. Że to już nie tylko walka o zdrowie, ale walka o życie!
Pierwszym krokiem była dożylna chemioterapia, potem Patryk trafił na oddział transplantologii, gdzie pobrano mu komórki macierzyste do zabezpieczenia. Później kolejne cykle chemii, a w końcu podróż do Katowic, gdzie syn przeszedł operację wycięcia jednego z guzów – tego, którego można było bezpiecznie usunąć.

Leczenie mocno osłabiło syna, spowodowało mrowienie w kończynach i brak czucia w końcach palców. Patryk cały czas stara się być aktywny, jak tylko jest w stanie, uczestniczy w rehabilitacji i zajęciach ruchowych na oddziale. Robi wszystko, by jak najszybciej wyzdrowieć i obserwowanie tej drogi jest naprawdę niezwykłe... Zastanawiam się czasem, skąd mój syn ma na to siłę!
Przez ostatnie miesiące starałam się radzić sobie finansowo sama, ale przed nami ogromne wyzwanie – wyjazd do Krakowa na protonoterapię. To niezbędny etap leczenia, refundowany, ale wiąże się z kilkutygodniowym pobytem na drugim końcu kraju. Potrzebujemy środków na wynajęcie lokum, podczas gdy Patryk będzie korzystał z terapii.

Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, ale dla syna zrobię wszystko! Jestem z niego najbardziej dumna na świecie, jest wielkim wojownikiem. W chorobie nie zapomniał o innych i starał się być wsparciem dla innych pacjentów w szpitalu, pocieszał ich. Walczymy o życie, ale i o to, żeby Patryk mógł zrealizować swoje marzenia. Chce zaangażować się w działania wspierające dzieci z nowotworami, chce pokazać, że diagnoza nie musi oznaczać tragedii i że po chorobie jest przyszłość.
16 lat to nie czas, by umierać. Musimy zawalczyć o zdrowie i przyszłość Patryka i dziś, jako mama, staję przed Wami i proszę z całego serca o wsparcie! Każda wpłata, udostępnienie tego apelu i słowo motywacji będą dla mojego syna warte więcej niż można opisać słowami. Dziękujemy!
Mama Patryka