Patryk Rudzki - main photo

By odzyskać sprawność musze przejść kosztowną operację! Proszę, pomóż mi!

Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna

Fundraiser organizer:
Patryk Rudzki, 32 years old
Prudnik
Szerokie uszkodzenie łąkotki bocznej, stan po szyciu łąkotki przyśrodkowej
Starts on: 19 January 2026
Ends on: 19 April 2026
PLN 0(0%)
Still needed: PLN 17,766
DonateBecome the first donor!
Donate via text
Phone number
75365
Text
0893347
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0893347 Patryk
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Patryk a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna

Fundraiser organizer:
Patryk Rudzki, 32 years old
Prudnik
Szerokie uszkodzenie łąkotki bocznej, stan po szyciu łąkotki przyśrodkowej
Starts on: 19 January 2026
Ends on: 19 April 2026

Fundraiser description

Nigdy nie sądziłem, że będę musiał prosić o pomoc, ale niestety sytuacja, w której się znalazłem, dziś do tego mnie zmusza... Sprawa dotyczy mnie oraz mojego lewego kolana. Dokładnie 10 stycznia 2024 roku, podczas grania w ukochaną piłkę nożną, doznałem urazu. I może właśnie jakoś ta data, pewien moment refleksji nad minionym czasem dodały mi odwagi do napisania tego apelu z prośbą o pomoc.

Po doznaniu kontuzji kolano oczywiście od razu spuchło i zblokowało się w ugięciu 60 stopni. Następnie wizyta u ortopedy, według którego wyglądało to na konieczność prędkiego działania operacyjnego, ale dla pewności oczywiście zalecił badanie rezonansem. Po powrocie do tego samego ortopedy diagnoza: naderwanie łąkotki przyśrodkowej typu oraz zerwanie przyczepu więzadła krzyżowego ACL...

Do dwóch tygodni trafiłem na stół operacyjny dokładnie do tego samego ortopedy. Wykonana została artroskopia i szycie łąkotki. Więzadło nie zostało naprawione, ponieważ po zobaczeniu wnętrza kolana ortopeda ocenił, że posiada ono możliwość regeneracji. Powrót do domu i nowej, szarej rzeczywistości. Uszkodzenie łąkotki jest urazem specjalnej troski, ponieważ w pierwszej fazie wymaga leżenia przez miesiąc w łóżku z wyprostowaną nogą (dla poprawy i tak słabego jej ukrwienia) oraz by nie naruszyć świeżo co zszytej struktury, a następnie sukcesywny powrót do sprawności.

Mijały kolejne miesiące, regularnie odbywałem kontrolne wizyty u ortopedy. Zapewniał mnie, że wszystko jest w normie oraz przekazywał dalsze wskazówki dotyczące powrotu do pełnej sprawności. Następne wizyty zaczynały przynosić rozgoryczenie, a to dlatego, że wizytę musiałem planować z wyprzedzeniem i transportem (50 km w jedną stronę do Opola). Wiadomo, że inny lekarz, który nie przeprowadzał zabiegu, nie może wypowiedzieć się adekwatnie do sytuacji.

Patryk Rudzki

Brak pełnego wyprostu w kolanie doskwierał mi każdego dnia. Z fizjoterapeutą robiliśmy co tylko możliwe, aby zwiększyć zakres ruchu w kierunku wyprostu, oczywiście nadal go nie osiągamy, ale czynności dnia codziennego przestały być aż tak uciążliwe. Niestety ze względu na brak wyprostu kolana nie uprawiam żadnego sportu poza jazdą na rowerze. W odpowiednim momencie oczywiście wedle wskazań i zaleceń spróbowałem siłowni oraz ciężarów, ale nie poprawiło to rezultatów. A, jeszcze co ciekawe w międzyczasie wykonałem rezonans kontrolny, który obejrzał ortopeda i potwierdził, że „ACL leży i nie wykazuje oznak napięcia”. Szczęście w nieszczęściu, że nie był „podwinięty” tylko „leży prosto”.

Wierzyłem w zalecenia i opinię ortopedy, a następnie z fizjoterapeutą realizowaliśmy ten plan. Spotkanie po latach ze znajomym z gimnazjum, który miał dokładnie tę samą kontuzję i w niespełna 3 miesiące po zabiegu ma pełny wyprost i znacznie większą sprawność spowodowało, że raz jeszcze powiedziałem – sprawdzam. Za jego namową udałem się do doświadczonego i zasłużonego ortopedy, który przeprowadzał jego zabieg.

Po obejrzeniu nowego badania rezonansem magnetycznym diagnoza: kolano nadaje się czym prędzej do ponownego zabiegu, bo skończy się to artrozą, najpierw chorego stawu potem zdrowego, a w konsekwencji protezą kolana przed czterdziestką! Łąkotka, która była zszywana, już dawno się rozeszła. Ortopeda określił to słowem „bałagan” i niestety szanse, na uratowanie łąkotki są raczej nikłe. Specjalista powiedział, że minęło za dużo czasu, za dużo fizjoterapii i łąkotka była zbyt długo uciskana nie w tym miejscu co powinna. Niestety według obrazu z badania nadaje co do całkowitego wycięcia. Co więcej, więzadło krzyżowe przednie również wymaga interwencji oraz rekonstrukcji....

Cała powyższa sytuacja i długie miesiące, które już upłynęły, spowodowały, że przeciążone jest już zdrowe kolano. Praktycznie codziennie dolegają mi bóle zmęczeniowe, różne ukłucia i uszczypnięcia wewnątrz spiętych mięśni. Obecnie jestem niesprawny i czuję się jak kaleka. I tak też zresztą funkcjonuję. Staram się unikać długich postojów czy spacerów, najchętniej siedzę, ale robię to z konieczności i troski o zdrowe kolano. Muszę zawalczyć o moją przyszłość i sprawność. Proszę, pomóż!

Patryk

Select a tag

It looks like there are no donations here yet. You can become the first donor!

Donate