Patryk's life is priced at still more than 500k, and there are only few days left..

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
Patryka życie kosztuje jeszcze ponad 500tysięcy, a dni zostało parę.....
Patryka życie kosztuje jeszcze ponad 500tysięcy, a dni zostało parę..
Kochani! W tym roku nie mieliśmy okazji organizować szlachetnej paczki, więc nie zasypywałam Was szlachetnym spamem ma fejsie. Ale teraz myślę, że może to dobrze, bo zrobię to teraz, kiedy nadchodzą moje urodziny i dostanę wiele fejsbukowych i nie-fejsbukowych życzeń- jeśli zamiast życzeń doczytasz to choć do końca, to będzie super prezent, bo chciałabym, żeby ten mały człowiek, o którym zaraz Ci opowiem, też mógł takie świętować. Boże Narodzenie już minęło, a to czas, który szczególnie rusza za serce i motywuje do dobrych uczynków. Ale ja wiem, że Wam do tego nie potrzeba tych dwóch grudniowych dni, wiem, że pomożecie znów.
Jest pewien mały chłopiec, Patryk. Patryk umiera. Jego życie jednak nie musi się wcale skończyć i w tym wszystkim największym głupstwem jest to, że zależy ono w ogromnej mierze od kasy, niemałej kasy. Rodzice mają czas do 18.02, żeby szansę na to życie mu podarować, a wtedy ta szansa będzie ogromna, bo 90%, co przy tak okrutnym i zaawansowanym nowotworze jest naprawdę niesamowitą możliwością! Kasy brakuje jeszcze masę, ponad 500 tysięcy. Ja Was proszę o tysiąc razy mniej, zbierzmy choć 500zł!
Nie znam Patryka, nie znam jego rodziców. Ale znam takich, którzy byli w podobnej sytuacji i im się udało to życie wygrać. Chciałabym, tak strasznie bym chciała, żeby udało się to też Rodzicom Patryka.
Proszę Was o dwie rzeczy, obie super ważne:
parę groszy oraz udostępnienie tego dalej w mediach społecznościowych ale też w realu- poproś Rodziców, Dziadków, sąsiadów, znajomych. Ziarnko do ziarnka...
No i jeszcze o modlitwę Was proszę, każdego na swój sposób!
Patryk, a Ty się trzymaj, uda się!
All funds accumulated in the money box were transferred
directly to the target fundraiser:
Patryka życie kosztuje jeszcze ponad 500tysięcy, a dni zostało parę.....
Patryka życie kosztuje jeszcze ponad 500tysięcy, a dni zostało parę..
Kochani! W tym roku nie mieliśmy okazji organizować szlachetnej paczki, więc nie zasypywałam Was szlachetnym spamem ma fejsie. Ale teraz myślę, że może to dobrze, bo zrobię to teraz, kiedy nadchodzą moje urodziny i dostanę wiele fejsbukowych i nie-fejsbukowych życzeń- jeśli zamiast życzeń doczytasz to choć do końca, to będzie super prezent, bo chciałabym, żeby ten mały człowiek, o którym zaraz Ci opowiem, też mógł takie świętować. Boże Narodzenie już minęło, a to czas, który szczególnie rusza za serce i motywuje do dobrych uczynków. Ale ja wiem, że Wam do tego nie potrzeba tych dwóch grudniowych dni, wiem, że pomożecie znów.
Jest pewien mały chłopiec, Patryk. Patryk umiera. Jego życie jednak nie musi się wcale skończyć i w tym wszystkim największym głupstwem jest to, że zależy ono w ogromnej mierze od kasy, niemałej kasy. Rodzice mają czas do 18.02, żeby szansę na to życie mu podarować, a wtedy ta szansa będzie ogromna, bo 90%, co przy tak okrutnym i zaawansowanym nowotworze jest naprawdę niesamowitą możliwością! Kasy brakuje jeszcze masę, ponad 500 tysięcy. Ja Was proszę o tysiąc razy mniej, zbierzmy choć 500zł!
Nie znam Patryka, nie znam jego rodziców. Ale znam takich, którzy byli w podobnej sytuacji i im się udało to życie wygrać. Chciałabym, tak strasznie bym chciała, żeby udało się to też Rodzicom Patryka.
Proszę Was o dwie rzeczy, obie super ważne:
parę groszy oraz udostępnienie tego dalej w mediach społecznościowych ale też w realu- poproś Rodziców, Dziadków, sąsiadów, znajomych. Ziarnko do ziarnka...
No i jeszcze o modlitwę Was proszę, każdego na swój sposób!
Patryk, a Ty się trzymaj, uda się!
