
Aby padaczka nie przejęła kontroli nad życiem. Ponownie pomagamy Paulince!
Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny
Fundraiser description
Wierzyłam, że ze wszystkim damy sobie radę. Wierzyłam, że choroba nie podporządkuje sobie każdego naszego dnia. Trzymałam się nadziei, tak mocno, że niemal nie dopuszczałam do siebie myśli, że coś może pójść nie tak.
Niestety, każdego dnia było coraz trudniej, stan Paulinki się pogarszał, a nadzieja, która jeszcze do niedawna była tak silna, malała...
Moja córeczka przyszła na świat z zespołem Downa. Niemal od początku wydawało mi się, że dokładnie wiem, z czym przyszło mi się zmierzyć. Kocham Paulinkę tak bardzo, że myślałam, że to uczucie pomoże nam pokonać niemal wszelkie przeszkody. Dziś wiem, że nawet największa miłość jej nie uleczy...
Do tej pory mam w pamięci te chwile, które były naprawdę dobre, te, których nie zdołała zniszczyć choroba. Gdy moja córeczka skończyła roczek, lekarze zdiagnozowali u niej padaczkę lekooporną. Mimo że Paulinka jest już nastolatką, nie mówi i nie chodzi. Jest całkowicie zależna od mojej pomocy.
Heroiczna walka o córkę toczy się każdego dnia, a ja codziennie staję na ringu walki z losem, który tak brutalnie ją potraktował. Chciałabym móc coś zmienić, sprawić, by było jej łatwiej, by po prostu mogła być szczęśliwym dzieckiem, jednak bezsilność coraz bardziej odbiera mi siły...
Staram się zaspokoić potrzeby mojej Paulinki, ale finansowo przestaję już sobie radzić. Proszę, pomóż mi, pomóż mojej córeczce wyjechać na turnus rehabilitacyjny. To one dają światełko nadziei, które nigdy nie zgaśnie...
Alina, mama Paulinki