Paulina Gnat-Michalak - main photo

Samotna matka i dramatyczny wypadek❗️Pomóż Paulinie odzyskać sprawność!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja Pauliny

Fundraiser organizer:
Paulina Gnat-Michalak, 39 years old
Janowiec Wlkp, kujawsko-pomorskie
Stan po wypadku - uraz wielomiejscowy, wstrząs urazowo - krwotoczny, niewydolność oddechowa, złamanie żeber i liczne złamania
Starts on: 25 April 2022
Ends on: 11 February 2026
PLN 8,338
DonateDonated by 156 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0201095
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0201095 Paulina

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja Pauliny

Fundraiser organizer:
Paulina Gnat-Michalak, 39 years old
Janowiec Wlkp, kujawsko-pomorskie
Stan po wypadku - uraz wielomiejscowy, wstrząs urazowo - krwotoczny, niewydolność oddechowa, złamanie żeber i liczne złamania
Starts on: 25 April 2022
Ends on: 11 February 2026

Fundraiser description

Jestem samotną matką, która pragnie odzyskać samodzielność, aby móc wychować syna i wrócić do pracy!  9 października 2019 roku wydarzył się dzień, który przewrócił do góry nogami całe moje życie... Wtedy uległam wypadkowi samochodowemu. Od tego czasu borykam się z problemami zdrowotnymi i bardzo potrzebna mi jest pomoc...

Moje życie kręci się wokół opieki nad dzieckiem i starszą, schorowaną mamą... Mój 7-letni synek jest bardzo ruchliwym i żywiołowym dzieckiem, wymagającym ciągłej uwagi i zainteresowania. Nie mogę liczyć na pomoc mamy, ponieważ sama boryka się z wieloma chorobami. 37 lat walczy z cukrzycą i jej skutkami. Jest po 2 zawałach serca. Niemal całkowicie utraciła wzrok - w prawym oku zupełnie, w lewym ma widoczność 10%. Ma też problem z nerkami - w tym roku minął piąty rok, odkąd uczęszcza 3 razy w tygodniu na hemodializoterapię. Cały czas jest pod kontrolą lekarzy specjalistów, do których musi dojechać na badania... Pomagam jej, jak mogę, ale teraz znalazłam się w sytuacji, kiedy to ja potrzebuję pomocy...

9 października doszło do wypadku... O mały włos, a straciłabym życie i nie byłoby tej zbiórki, bo nie byłoby mnie, a mój syn straciłby ukochaną mamę... Samochód, którym jechałam, czołowo uderzył w drzewo... Nic nie pamiętam. Gdy ocknęłam się w szpitalu, myślałam, że to zły sen. Byłam podłączona do dziesiątek maszyn... Mój stan był bardzo, bardzo zły, zabrało mnie pogotowie lotnicze. Miałam krwiak w głowie, złamane żebra, potrzaskane nogi...

Paulina Gnat-Michalak

W szpitalu spędziłam niemal 3 miesiące... Miałam problem z oddychaniem, nie mogłam jeść, Od 9 do 25 października 2019 przebywałam na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii... Potem trafiłam na oddział ortopedyczny. Tam minęło mi Boże Narodzenie, Sylwester... Strach o to, co będzie, utrata samodzielności, rozłąka z dzieckiem, tęsknota. Bardzo trudny czas. 11 stycznia 2020 roku, tuż przed pandemią, przewieziono do domu. Od tego momentu potrzebuję pomocy rehabilitacyjnej. Niestety, taka pomoc była dostępna tylko i wyłącznie prywatnie.

Z powodu braku środków finansowych musiałam odwoływać niektóre sesje rehabilitacyjne. Szukałam pomocy u wielu specjalistów, ale tylko lekarz z Poznania podjął się dalszego leczenia. Po wielu wizytach i badaniach udało się ustalić termin operacji na 3 listopada 2021. Operacja trwała 5 godzin i gdy wydawało się, że wszystko idzie ku dobremu, wdało się zakażenie związane z poluzowaniem śrub. Konieczne były 3 dodatkowe zabiegi operacyjne.

Ten rok rozpoczęłam kontrolą lekarską... Od ponad 2 lat wszystko, co robię, koncentruję się na jednym - na walce o to, by odzyskać sprawność. Lekarz zalecił mi wypożyczenie maszyny, która ultradźwiękami przyśpiesza wypełnienie ubytków kości i wzrost kości. Oprócz tego czekają mnie jeszcze operacje i rehabilitacja drugiej nogi.

Według lekarzy i rehabilitantów, mam szansę na odzyskanie możliwie jak największej sprawności. Niestety, by to osiągnąć, potrzebuję rehabilitacji, badań, kontroli lekarskich oraz operacji. To jedyna nadzieja na mój powrót do normalnego życia. Niestety, na NFZ nie mam co liczyć... Większość rehabilitacji, wizyt, badań muszę robić prywatnie. Pandemia  bardzo utrudniła dostęp do specjalistów... 

Leczenie przerasta moje możliwości finansowe. Bardzo proszę ludzi o dobrych sercach o pomoc i wsparcie w uzyskaniu sprawności, która jest mi niezbędna do pracy, wychowywania synka, po prostu do życia...

Paulina

Select a tag
Sort by
  • Kasia
    Kasia
    Share
    PLN 20
  • 333
    333
    Share
    PLN 10
  • Paulina
    Paulina
    Share
    PLN 200
  • Paulina
    Paulina
    Share
    PLN 300

    Jezu Ty się tym zajmij❤❤

  • Hania
    Hania
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500