Paulina Golenia - main photo

„Zostały Pani 2 tygodnie życia..." – POMÓŻ POKONAĆ ZŁOŚLIWY NOWOTWÓR❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Paulina Golenia, 43 years old
Stawki, kujawsko-pomorskie
Nowotwór gruczołowy żołądka
Starts on: 30 July 2024
Ends on: 25 November 2024
PLN 28,788(33.83%)
Donated by 507 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Paulina Golenia, 43 years old
Stawki, kujawsko-pomorskie
Nowotwór gruczołowy żołądka
Starts on: 30 July 2024
Ends on: 25 November 2024

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Pauliny. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje!

Fundraiser description

„Zostały Pani 2 tygodnie życia” – nagle świat wokół mnie się zatrzymał. Od momentu zdiagnozowania u mnie nowotworu złośliwego żołądka do wypowiedzenia tych słów przez onkologa minął niecały rok. Mam w sobie jednak ogromną wolę życia i wiem, że to jeszcze nie czas, by umierać. Mimo tak okrutnych rokowań wciąż tu jestem, wciąż żyję! Leczenie daje mi szansę na walkę z nowotworem, dlatego proszę – POMÓŻ MI!

Wszystko zaczęło się trzy lata temu. Zaczęłam odczuwać bóle brzucha, więc bardzo zaniepokojona udałam się do gastrologa. Wiedziałam, że jestem w grupie podwyższonego ryzyka, ponieważ w mojej rodzinie były już przypadki nowotworu żołądka. Zdiagnozowano u mnie wrzody, które dosyć szybko udało się zaleczyć. Ból brzucha jednak nie ustępował, narastał z dnia na dzień coraz bardziej i bardziej. Pojawiło się także krwawienie z układu pokarmowego. Udałam się do innego lekarza, który natychmiast skierował mnie do szpitala.

Paulina Golenia

W szpitalu podejrzewano u mnie zapalenie woreczka żółciowego. Lekarze zdecydowali natychmiastowej operacji. Obudziłam się z niej dopiero po 3 dniach. To właśnie wtedy spadła na mnie wstrząsająca diagnoza. W trakcie zabiegu lekarze wykryli u mnie zaawansowany nowotwór żołądka. Niezbędne było usunięcie większości jelita, ponieważ było już zajęte guzami.

Rozpoczęłam leczenie chemioterapią. Niestety, zarówno choroba nowotworowa jak i chemia bardzo obciążyły mój organizm. Ból stawał się nie do wytrzymania i jedynie najmocniejsze leki były w stanie przynieść jakąkolwiek ulgę w cierpieniu. Po paru miesiącach od diagnozy jeden z lekarzy nie widział już dla mnie nadziei i kazał mi się przygotować na najgorsze. Moja mama była dla mnie przez cały ten czas ogromnym wsparciem i pomaga mi w codziennym funkcjonowaniu, gdy sama nie daję już nawet rady wstawać z łóżka.

Paulina Golenia

Udało mi się jednak znaleźć specjalistów, którzy o mnie zawalczyli. Znajduję się pod opieką domowego hospicjum, jednak dzięki odpowiedniej terapii mój stan pomalutku się poprawia – ostatnio jestem już w stanie chodzić po mieszkaniu. Jest nadzieja, że uda się zapanować nad nowotworem. Koszty leczenia, wizyt u specjalistów oraz dojazdów są jednak niezwykle wysokie i bardzo ciężko jest je udźwignąć samodzielnie.

W głębi ducha czuję, że mam szansę odzyskać zdrowie i dalsze życie. Dlatego z całego serca proszę Was – wesprzyjcie mnie w walce z nowotworem. Jest ona niezwykle ciężka, a ja każdego dnia muszę stawiać czoła ogromnemu cierpieniu i lękowi o przyszłość. Bez Was nie dam rady. Każda wpłata, każde udostępnienie to dla mnie ogromna szansa – NA ŻYCIE. 

Paulina

Donations

Sort by
  • Paulina M.
    Paulina M.
    Share
    PLN 50

    Trzymaj się dzielnie Paulinko.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20