Paulina Lada - main photo

Mam tylko jedno życie! Chłoniak chce mi je odebrać!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Paulina Lada, 32 years old
Łódź, łódzkie
Choroby narządu wzroku, chłoniak Hodgkina
Starts on: 10 March 2025
Ends on: 13 March 2026
PLN 19,978
DonateDonated by 172 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0793893
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0793893 Paulina
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Paulina a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Paulina Lada, 32 years old
Łódź, łódzkie
Choroby narządu wzroku, chłoniak Hodgkina
Starts on: 10 March 2025
Ends on: 13 March 2026

Fundraiser description

Nazywam się Paulina Lada. Mam 31 lat i od dziecka wiem, co to znaczy walczyć. Genetyczna choroba siatkówki nauczyła mnie, że w życiu nie chodzi o to, by zastanawiać się, ile przeszkód nas spotyka. Najważniejszy jest sposób, jak przez nie przechodzimy. Pogodziłam się z moją chorobą, nauczyłam się pokonywać bariery i nie przestawać marzyć. Ale...

Dzięki determinacji i wsparciu bliskich skończyłam studia magisterskie na kierunku fizjoterapii. Zbudowałam szczęśliwą rodzinę z moim mężem Dawidem – człowiekiem, który jest moją ostoją i najlepszym przyjacielem. Nasze życie wypełnia śmiech i miłość cudownych dzieci: 7-letniego Szymona i 3-letniej Gabrysi.

Ale los nie zawsze jest łaskawy. W ciągu ostatnich miesięcy nasze życie zmieniło się nie do poznania. Kiedy usłyszeliśmy, że Szymon odziedziczył po mnie chorobę wzroku, serce mi pękło. Nadzieja tliła się jeszcze przez chwilę, aż przyszły wyniki Gabrysi. Ona również będzie stopniowo tracić wzrok.

Paulina Lada

Nie zdążyliśmy się jeszcze oswoić z tą myślą, gdy spadł na nas kolejny cios. Lekarze wykryli u mnie chłoniaka Hodgkina. Nagle musiałam stawić czoła najtrudniejszemu wyzwaniu w moim życiu. Strach, gniew, bezradność – te emocje towarzyszyły mi każdego dnia. Ale potem spojrzałam na moją rodzinę. Na Szymona, który uwielbia słuchać bajek na dobranoc, na Gabrysię, która przybiega do mnie z otwartymi ramionami, na Dawida, który zawsze trzyma mnie za rękę, niezależnie od okoliczności. I wtedy wiedziałam – nie mogę się poddać.

Mam jeszcze tyle planów, tyle marzeń do spełnienia. Chcę pokazać moim dzieciom, że życie, nawet pełne przeszkód, może być piękne. Że można spełniać marzenia, mimo przeciwności losu. Że miłość i siła rodziny są w stanie przezwyciężyć wszystko.

Dziś nie proszę o litość. Proszę o szansę. Szansę na walkę, na leczenie, na przyszłość. Dla siebie. Dla moich dzieci. Dla naszej rodziny. Jeśli możesz, pomóż mi stanąć do tej walki. Bo nigdy się nie poddam.

Paulina

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Sylwia
    Sylwia
    Share
    PLN 100
  • Paulina
    Paulina
    Share
    PLN 1

    Modle się za Was

  • Kris
    Kris
    Share
    PLN 20
  • Pokek
    Pokek
    Share
    PLN 100