

Mam tylko jedno życie! Chłoniak chce mi je odebrać!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Nazywam się Paulina Lada. Mam 31 lat i od dziecka wiem, co to znaczy walczyć. Genetyczna choroba siatkówki nauczyła mnie, że w życiu nie chodzi o to, by zastanawiać się, ile przeszkód nas spotyka. Najważniejszy jest sposób, jak przez nie przechodzimy. Pogodziłam się z moją chorobą, nauczyłam się pokonywać bariery i nie przestawać marzyć. Ale...
Dzięki determinacji i wsparciu bliskich skończyłam studia magisterskie na kierunku fizjoterapii. Zbudowałam szczęśliwą rodzinę z moim mężem Dawidem – człowiekiem, który jest moją ostoją i najlepszym przyjacielem. Nasze życie wypełnia śmiech i miłość cudownych dzieci: 7-letniego Szymona i 3-letniej Gabrysi.
Ale los nie zawsze jest łaskawy. W ciągu ostatnich miesięcy nasze życie zmieniło się nie do poznania. Kiedy usłyszeliśmy, że Szymon odziedziczył po mnie chorobę wzroku, serce mi pękło. Nadzieja tliła się jeszcze przez chwilę, aż przyszły wyniki Gabrysi. Ona również będzie stopniowo tracić wzrok.

Nie zdążyliśmy się jeszcze oswoić z tą myślą, gdy spadł na nas kolejny cios. Lekarze wykryli u mnie chłoniaka Hodgkina. Nagle musiałam stawić czoła najtrudniejszemu wyzwaniu w moim życiu. Strach, gniew, bezradność – te emocje towarzyszyły mi każdego dnia. Ale potem spojrzałam na moją rodzinę. Na Szymona, który uwielbia słuchać bajek na dobranoc, na Gabrysię, która przybiega do mnie z otwartymi ramionami, na Dawida, który zawsze trzyma mnie za rękę, niezależnie od okoliczności. I wtedy wiedziałam – nie mogę się poddać.
Mam jeszcze tyle planów, tyle marzeń do spełnienia. Chcę pokazać moim dzieciom, że życie, nawet pełne przeszkód, może być piękne. Że można spełniać marzenia, mimo przeciwności losu. Że miłość i siła rodziny są w stanie przezwyciężyć wszystko.
Dziś nie proszę o litość. Proszę o szansę. Szansę na walkę, na leczenie, na przyszłość. Dla siebie. Dla moich dzieci. Dla naszej rodziny. Jeśli możesz, pomóż mi stanąć do tej walki. Bo nigdy się nie poddam.
Paulina