Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Idę na wojnę z guzem mózgu! Twoja pomoc jest mi niezbędna, żeby wygrać!

Paweł Regliński
Zbiórka zakończona

Idę na wojnę z guzem mózgu! Twoja pomoc jest mi niezbędna, żeby wygrać!

150 503,30 zł ( 108.8% )
1792 donors
Goal:

Protonoterapia i transport medyczny

Fundraising organizer: Fundacja Siepomaga
Paweł Regliński, 35 years
Sopot, pomorskie
Nowotwór złośliwy mózgu, nieokreślony
Starts at: 11 December 2019
Ends at: 01 May 2020

Description

Guz mózgu już raz próbował mnie zabić. W czasie jazdy samochodem na autostradzie nagle straciłem przytomność. Gdyby nie mój tata, który siedział obok, zapewne nie byłoby już mnie i tej zbiórki. Ten nagły atak i potem badania w szpitalu wykazały, że w płacie czołowym mózgu mam guza. Szok i niedowierzanie. Nagle moje całe dotychczasowe życie, plany i marzenia musiałem pozmieniać. Moją rzeczywistością stał się szpital i walka ze śmiertelnie groźnym przeciwnikiem, który nie opuszcza gardy ani na chwilę. 

Paweł Regliński

Przekonałem się boleśnie na własnej skórze, jak to jest zamienić zwyczajne życie na oddział onkologii, z którego wiele osób już nie wraca. Pełną samodzielność i możliwość decydowania o sobie na każdym kroku na wszechogarniającą niemoc i bezradność. Na konieczność zdania się na rodzinę, najbliższych. Na szukaniu najmniejszych promyków nadziei w czarnych jak smoła widokach na przyszłość...

Wędrówki po polskich lekarzach dawały tylko jedną odpowiedź: ciesz się życiem, póki możesz. Nie jesteśmy w stanie ci pomóc. Wyrok śmierci w wieku 33 lat to coś przerażającego. Już nie ma przyszłości. Jest tylko miejsce na cmentarzu. Na szczęście moja rodzina nie przyjęła takiego końca historii i znalazła klinikę w Niemczech, która po przeanalizowaniu moich wyników podejmie się leczenia protonami. To jedyna szansa, aby pokonać guza, którego nie można usunąć w inny sposób. 

Paweł Regliński

Choroba rozłożyła mnie na łopatki. Ucisk na nerw wzrokowy odebrał wzrok, a ogromny ból nie pozwala chodzić. Cały czas jednak jestem w pełni świadomy i wciąż nie straciłem nadziei. Tym bardziej że niemieccy lekarze i ich podejście do mojej choroby, to zupełnie inna bajka niż w Polsce. Tamtejsza technologia pozwala precyzyjnie celować leczeniem i trafiać bezpośrednio w guza, nie uszkadzając przy okazji mózgu. Problem leży jednak w pieniądzach...

Jedynym i największym minusem tej wspaniałej informacji jest koszt terapii. Niemcy moje leczenie wycenili na blisko 30 tysięcy euro. W moim stanie potrzebuję także transportu medycznego do kliniki, co łącznie da blisko 150 tysięcy złotych. Nigdy bym nie podejrzewał, że w tak młodym wieku przyjdzie mi prosić o pomoc na ratowanie życia. Nie mam jednak wyjścia i z całego serca proszę o wsparcie…

Bez ciebie guz wygra, a mnie już nie będzie. To moje pierwsze i ostatnie życie tu na ziemi. Wierzę, że wciąż mam tu jeszcze coś do zrobienia. Że spędzę te i następne święta z moimi bliskimi. Że jeszcze będzie przepięknie i jeszcze będzie wspaniale… Bo co mi innego pozostało?

Paweł

150 503,30 zł ( 108.8% )
1792 donors

Follow important campaigns