Fundraiser finished
Paweł Buczel - main photo

Paweł otarł się o śmierć! Pomóżmy mu wrócić do zdrowia!

Fundraiser goal: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny – m.in. terapia Bobath, neurologopedyczna

Fundraiser organizer:
Paweł Buczel, 52 years old
Wałbrzych, dolnośląskie
Stan po wypadku: udar niedokrwienny mózgu, porażenie połowicze prawostronne
Starts on: 27 June 2019
Ends on: 27 March 2020
PLN 28,390(59.3%)
Donated by 242 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0053199 Paweł

Fundraiser goal: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny – m.in. terapia Bobath, neurologopedyczna

Fundraiser organizer:
Paweł Buczel, 52 years old
Wałbrzych, dolnośląskie
Stan po wypadku: udar niedokrwienny mózgu, porażenie połowicze prawostronne
Starts on: 27 June 2019
Ends on: 27 March 2020

Fundraiser description

Paweł to człowiek, jakich wielu wśród nas, a jednocześnie tak niezwykły. Opiekun medyczny, szczerze oddany swojej pracy oraz wolontariatowi w hospicjum. Ojciec, pasjonat gór, wrażliwy fotograf przyrody. Człowiek, który potrafi odmówić sobie przyjemności wypadu w góry, gdy wie, że czekają na niego w hospicjum, przyjaciel. 

Takich ludzi jak Paweł, nie zostawia się samych w potrzebie. Jeśli każdy mógł liczyć na Pawła, teraz czas by jemu okazać serce. 

Paweł Buczel

Październik 2018. Otwarte oczy i szpitalny sufit. Wołanie o pomoc i głos, który nie wydobywa się z ust. Ręka, którą choć porusza, bezwładnie leży na pościeli. Po ciężkim wypadku, którego skutkiem był między innymi udar, Paweł obudził się z paraliżem prawej strony ciała i afazją.

W jednej chwili przepadło wszystko to, co kochał Paweł. Człowiek, dla którego góry były pasją i wyzwaniem, nie mógł samodzielnie usiąść. Człowiek który żył ludźmi i czerpał od nich energię, nie mógł wypowiedzieć nawet jednego słowa, trafił do świata, który do tej pory znał tylko z obserwacji i z pracy w hospicjum – po prostu cicho leżał.

Dopiero w lutym ciało częściowo wygoiło się i pojawiła się możliwość rehabilitacji. Paweł stanął do walki o zdrowie i powrót do samodzielnego życia. Godziny rehabilitacji, żmudnych ćwiczeń, bólu, zmęczenia i wielu sprzecznych uczuć doprowadziły do stanu obecnego. Paweł siedzi, wstaje, trenuje chodzenie z pomocą kul i bez nich – ze wsparciem rehabilitantki. Ćwiczy mówienie, zaczyna się komunikować, wypowiada kilka słów.

Dla kogoś, kto, jeszcze kilka miesięcy temu był zdrowy, sytuacja, w której jednego dnia musi zacząć wszystko od nowa, jest wielkim wyzwaniem, testem siły, determinacji, człowieczeństwa, hartu ducha. Paweł nie leży bezczynnie, pochłania audiobooki i cieszy się z każdych odwiedzin. Z uwagą obserwuje wszystkie działania, które dla niego podejmujemy, wierzy, że to początek drogi do normalnego życia.

Paweł Buczel

Wierzymy, że dzięki rehabilitacji, jeszcze będziemy mogli pójść z Pawłem w góry i porozmawiać, zapytać o radę. Teraz porozumiewa się tylko gestami, pojedynczymi słowami, ale to tylko kwestia czasu. W oczach Pawła widać ogromną wolę walki i wielkie niepogodzenie, z tym że nie panuje nad własnym ciałem.

Prosimy o wsparcie – 6-miesięczny turnus o wieloprofilowej rehabilitacji już się rozpoczyna, a my walczymy o to, by udało się go opłacić w całości. Jeśli ktoś ma przyjaciół, nigdy nie zostanie sam. Jeśli ktoś ma po co żyć i dla kogo walczyć – wygra!

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Rafał
    Rafał
    Share
    PLN 100

    Dziękuję Ci

  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 5
  • kiki
    kiki
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 150

    Niech dobry Bóg ma Cię zawsze w Swej opiece

  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50

    Niech dobry Bóg ma Cię zawsze w Swej opiece

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate