Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

"Synku, błagam Cię, wróć do mnie..." Pomóż nam obudzić Pawła - walka trwa!

Paweł Grabowski

"Synku, błagam Cię, wróć do mnie..." Pomóż nam obudzić Pawła - walka trwa!

23 240,14 zł ( 31.33% )
Still needed: 50 914,86 zł
Donated by 930 people

Donate via text

Number 72365
Content 0001305
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now
Campaign goal:

intensywna neurorehabilitacja, by obudzić Pawła ze śpiączki

Campaign organiser: Fundacja VOTUM
Paweł Grabowski, 30 years
Gorlice, małopolskie
stan śpiączki po wypadku samochodowym
Starts at: 15 June 2018
Ends at: 19 January 2022

Previous campaigns:

Paweł Grabowski
32 937,00 zł ( 60.65% )
1509 donors
22.01.2016 - 30.07.2016

specjalistyczna neurorehabilitacja dla osób w śpiączce

32 937,00 zł ( 60.65% )

specjalistyczna neurorehabilitacja dla osób w śpiączce

Campaign description

Ciepły, sierpniowy wieczór. Gorlice. Paweł z Gabrysią idą chodnikiem. Poszli zrobić zakupy i pospacerować, korzystając z pięknej pogody. Ona przechodzi na drugą stronę ulicy. On nie. Wpada pod samochód. Paweł wylatuje z impetem w powietrze. Głuchy huk. Uderza głową w asfalt. Traci przytomność. Robi się zbiegowisko, ktoś dzwoni po pogotowie...

- Wracałam wtedy do domu. Wzdrygnęłam się na dźwięk wozów strażackich, które z dużą szybkością jechały w górę ulicy. Za nimi karetka, policja. Ale nigdy, w najokropniejszych snach, nie przypuszczałabym, że może chodzić o moje dziecko – mówi cicho mama Pawła, pani Krystyna. - Do domu wpadła dziewczyna Pawła. Myślałam, że może czegoś zapomnieli, wychodzili niedawno. Paweł był taki szczęśliwy, radości w jego oczach nie zapomnę nigdy… A tu Gabrysia krzyczy, że Paweł miał wypadek, że trzeba szybko iść…

Paweł Grabowski

Pani Krystyna nie pamięta wiele z tamtego dnia. Panika, chaos, tysiące myśli. Ścięło ją z nóg, nie mogła się poruszyć, oddychać, wstać. Nogi jak z waty. Na miejsce natychmiast pojechała siostra Pawła. – Leżał na jezdni, nie miał buta na jednej nodze, z jego ust leciała krew – wspomina ze łzami w oczach. Początkowo chłopakowi nie dawano szans na przeżycie. - Powiedzieli mi że pękła mu czaszka – wspomina - Ponoć to nawet dobrze, bo krew która zebrała się w głowie miała ujście. Inaczej doszłoby do obrzęku – mówi. Nastąpiło jednak uszkodzenie mózgu. Te słowa brzmiały jak wyrok.

Z gorlickiego szpitala chłopak trafił do Tarnowa. Operowali go neurochirurdzy. Kazali przygotować się na najgorsze. Nie przeżyje drugiej doby – mówili. Paweł jednak nie poddał się. Jakby słuchał modlitw zrozpaczonej matki, dziewczyny, rodzeństwa. Przeżył. Mimo, że sytuacja była trudna, po trzecim dniu udało się odłączyć Pawła od respiratora. Pani Krystyna rozpłakała się, gdy usłyszała oddech syna. Czuła się jak wtedy tak, jakby cofnęła się do momentu przyjścia Pawła na świat. Jakby po 24 latach urodził się ponownie. Zrozumiała wtedy, że wola przetrwania Pawła jest silniejsza od zła. Od wypadku. Od zrządzenia złego losu. Czuwała przy nim non stop. Dniami i nocami. Godzinami wpatrywała się w twarz syna, trzymając go za rękę. 

Paweł Grabowski

Paweł jest w śpiączce, choć ma otwarte oczy. Oddycha, widzi, słyszy, rozumie słowa, reaguje na polecenie dotyczące uśmiechu czy uściśnięcia dłoni... Potrzebna jest jednak intensywna rehabilitacja dla osób w śpiączce. Od momentu wyjścia ze szpitala rodzina robi wszystko, żeby zapewnić ją Pawłowi! Organizuje zbiórki pieniędzy, szuka pomocy... Lekarze są zgodni co do jednego: Paweł powinien być niezwłocznie rehabilitowany, żeby pobudzić do pracy układ nerwowy.

Szansą dla niego jest specjalistyczna neurorehabilitacja dla osób w śpiączce w Krakowie w Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej. Celem jest wzmocnienie mięśni, nauczenie Pawła samodzielnie siadać i praca nad tym, by zaczął mówić... Rehabilitacja jest jednak bardzo kosztowna. Miesięczny pobyt kosztuje ponad 20 tysięcy złotych! Kwota ta przekracza znacznie możliwości finansowe rodziny, mimo, że starają się zrobić wszystko, żeby mu pomóc... Pani Krystyna ma jeszcze pięcioro innych dzieci, nie jest im łatwo. Pobyt w ośrodku daje jednak najlepsze rezultaty - Paweł już w nim był. Kontynuacja rehabilitacji to jedyny sposób, by mu pomóc - bez niej nie ma żadnych szans!

Paweł wymaga opieki 24 godziny na dobę. Rodzina robi wszystko, by mu pomóc... Najważniejsze jest dla nich życie i zdrowie Pawła, w walce o które liczą się nie tylko pieniądze – a znaczenie ma każda złotówka, każdy najmniejszy nawet gest dobrej woli – ale także czas. Oraz Twoja pomoc.

23 240,14 zł ( 31.33% )
Still needed: 50 914,86 zł
Donated by 930 people

Donate via text

Number 72365
Content 0001305
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns