Paweł Makowski - main photo

Jestem niepełnosprawny od dziecka... Nie jest mi łatwo, ale walczę! Proszę o pomoc❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, wózek manualny

Fundraiser organizer:
Paweł Makowski, 21 years old
Kraków, małopolskie
Mózgowe porażenie dziecięce
Starts on: 9 October 2026
Ends on: 8 January 2027
PLN 1,750(1.7%)
Still needed: PLN 101,250
DonateDonated by 23 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0074658
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0074658 Paweł

Recurring donation

Regular support provides Paweł a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, wózek manualny

Fundraiser organizer:
Paweł Makowski, 21 years old
Kraków, małopolskie
Mózgowe porażenie dziecięce
Starts on: 9 October 2026
Ends on: 8 January 2027

Fundraiser description

„Bez pomocy utknę w życiu pełnym bólu, rozczarowania i braku nadziei.” Mam na imię Paweł, mam 21 lat. Ból, cierpienie i ciągłe zastanawianie się, co będzie dalej — to jest właśnie mój świat. Ciągle myślę: co będzie, jeśli będę musiał zrezygnować z leczenia? Co będzie, jeśli choroba będzie postępować? A wiem, że będzie, jeśli nie będę kontynuował rehabilitacji...

Jestem Paweł, jestem niepełnosprawny od urodzenia. Jestem młodym chłopakiem, Polakiem, bezbronnym wobec walki o własne zdrowie. Walczę, jak mój ukochany klub piłkarski – Real Madryt, walczę o samodzielność, o sprawność, o normalne życie. Sam nie dam jednak rady, potrzebuję Waszej pomocy. Bez niej będe zmuszony odpuścić... Nie chcę nawet myśleć, co mnie wtedy czeka...

Moja niepełnoprawność związana jest ze sferą ruchową. Mam porażenie mózgowe i przez to niesprawne nogi i ręce. Korzystam z wózka inwalidzkiego i pomocy mojej mamy. To ona przez wszystkie lata mojego życia dbała o to, abym miał możliwie najlepszą rehabilitację. Opiekowała się mną i pracowała, chowała dumę do kieszeni i z pokorą prosiła o wsparcie finansowe na moje leczenie.

Paweł Makowski

Nie mam dnia bez tabletki przeciwbólowej, nie mam dnia bez nacierania się mocną maścią, żeby choć trochę rozluźnić potwornie spięte mięśnie i zmniejszyć potężny już ból.

Miałem zupełnie inne plany. Chciałem jednocześnie intensywnie się rehabilitować i uczyć. Marzyłem o studiach i dalszym samorozwoju, o tym, by być kiedyś samowystarczalną osobą. Jednak mój stan zdrowia się pogarsza. Musiałem ograniczyć regularną rehabilitację z powodu braku środków, a to wpływa na mój stan zdrowia, powoduje regres i ból.

Ten ból odbiera mi jasność umysłu i nie pozwala skupić się na czymś innym, niż on sam. Jedynym co go koi na dłużej jest rehabilitacja. Stała i intensywna, regularna i wielopłaszczyznowa. Bardzo kosztowna. Bez rehabilitacji nie tylko nic nie zyskam, ale stracę to, co osiągnąłem do tej pory. 

Mój mentor, Nick Vujicic, powiedział kiedyś: „Koncentrując się na rzeczach, które chciałbyś mieć lub których nie masz, zapominasz o tym, co masz.” Te słowa zawsze mi towarzyszyły, wierzyłem w nie i cieszyłem się z każdej małej rzeczy, z każdego mojego małego zwycięstwa w bitwie z chorobą.  Chciałbym wciąż tak myśleć, ale ostatnio mam tyle chwil zwątpienia, tyle bólu. Ja po prostu marzę, by mieć, normalne, w miarę komfortowe — na ile to możliwe w moim stanie — życie.

Paweł Makowski

Mój tata nie żyje, razem z mamą robimy wszystko, ale koszty turnusów rehabilitacyjnych całkowicie nas przerastają. Turnusy te powinny odbywać się regularnie. Marzę, żeby w 2027 roku móc odbyć cztery dwutygodniowe bloki. To moja jedyna szansa na poprawę...

Myśl o tym, że będę musiał się poddać, przeraża mnie, a wizja utraty posiadanych umiejętności i coraz większego bólu jest niestety coraz bliżej.„Wołam, wołam... czy ktoś usłyszy w tej ciszy, w tej beznadziei? Rękę wyciągam, prosząc o pomoc. Niech ktoś mnie znajdzie, niech da mi nową moc.”

Ratujcie, proszę. Każde udostępnienie, każda złotówka, a nawet każda dobra myśl jest dla mnie na wagę złota! Dziękuję z całego serca za pomoc!

Paweł Makowski

Select a tag
Sort by
  • Edyta
    Edyta
    PLN 45

    Share

  • Sławek
    Sławek
    PLN 50

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

    Życzę z całego serca powrotu do zdrowia. N.C.B.B.

  • Tomasz
    Tomasz
    PLN 50

    Share

  • OFA
    OFA
    PLN 5

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 100

    Share