Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Urgent!
Paweł Michalik - main photo

Lekarze mówią wprost: bez leczenia dni mojego męża są policzone... Błagam o ratunek 💔

Fundraiser goal: Terapia CAR-Tcell

Fundraiser organizer:
Paweł Michalik, 46 years old
Wieliczka
Białaczka plazmatycznokomórkowa, szpiczak mnogi, transplantacja innego narządu lub tkanki
Starts on: 22 April 2026
Ends on: 22 July 2026
PLN 68,677(4.3%)
Still needed: PLN 1,527,068
DonateDonated by 552 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0949792
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 The Siepomaga Foundation
Purpose of 1.5% of tax0949792 Paweł

Recurring donation

1 monthly supporter
Regular support provides Paweł a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation

Fundraiser goal: Terapia CAR-Tcell

Fundraiser organizer:
Paweł Michalik, 46 years old
Wieliczka
Białaczka plazmatycznokomórkowa, szpiczak mnogi, transplantacja innego narządu lub tkanki
Starts on: 22 April 2026
Ends on: 22 July 2026

Fundraiser description

Nazywam się Agnieszka. Piszę ten apel, bo lekarze powiedzieli nam coś, czego żadna rodzina nigdy nie powinna usłyszeć: „Bez tej terapii zostało Wam bardzo mało czasu.” Mój mąż Paweł walczy o życie. Dosłownie o każdy kolejny dzień.

Jeszcze niedawno to on ratował mnie. W 2021 roku zachorowałam na raka piersi. Kiedy traciłam siły, Paweł był obok. Podnosił mnie, kiedy nie mogłam wstać. Wierzył, kiedy ja już nie potrafiłam. Dzięki niemu przetrwałam.

Myśleliśmy, że najgorsze już za nami. Ale w 2024 roku rak wrócił do mnie z przerzutami do kości i tkanek miękkich. Złamał mi kręgosłup szyjny. Cierpiałam, chodziłam w kołnierzu, przeszłam ciężką operację i dziś żyję w leczeniu paliatywnym, walcząc z bólem każdego dnia.

Paweł Michalik

Według losu moje cierpienie to za mało na naszą rodzinę, więc choroba przyszła też po Pawła. Nagła diagnoza: białaczka plazmatycznokomórkowa z utratą genu TP53 – jedna z najbardziej agresywnych odmian raka krwi.

Lekarze nie dawali nadziei. Paweł przeszedł piekło leczenia: wyniszczające chemioterapie, radioterapię, dwa autoprzeszczepy, powikłania, uszkodzone nerki, zapalenie trzustki. Patrzyłam, jak silny człowiek gaśnie, a mimo to każdego dnia mówił tylko jedno: „Jeszcze dam radę.” Bo chciał żyć. Dla naszych córek. Dla dwóch małych wnuczek, które czekają, aż dziadek wróci do domu.

Kiedy pojawiła się nadzieja, przyszła najgorsza wiadomość. W szpiku Pawła jest 100% komórek nowotworowych. Dziś żyje tylko dlatego, że terapia ratunkowa na chwilę zatrzymała chorobę. Na chwilę, ale ta chwila właśnie się kończy.

Paweł Michalik

Jedyną i naszą ostatnią szansą jest terapia CAR-T. To leczenie, które może zatrzymać chorobę i dać mojemu mężowi życie. Ale usłyszeliśmy coś jeszcze: “NFZ nie sfinansuje dalszego leczenia.” Jakby życie człowieka miało swój limit.

Ja sama walczę z rakiem i bólem każdego dnia, ale największym cierpieniem jest patrzeć, jak odchodzi osoba, która była moją siłą wtedy, gdy sama umierałam ze strachu. Nie prosiliśmy nigdy o pomoc dla siebie. Zawsze pomagaliśmy innym.

Dziś po raz pierwszy błagam – pomóżcie mi uratować Pawła. Każda wpłata to realna szansa na leczenie, każde udostępnienie może dotrzeć do osoby, która zmieni wszystko. Każda minuta ma znaczenie, bo choroba nie czeka, nie zatrzymuje się, nie ma litości.

Paweł Michalik

Zbieramy na terapię CAR-T. Niestety lekarze przygotowują nas na to, że koszty mogą być jeszcze wyższe, niż zakładamy. My jednak za nic w świecie się nie poddamy! Będziemy walczyć!

Błagam, nie pozwólcie, by nasze wnuczki straciły dziadka. Nie pozwólcie, by o jego życiu zdecydował brak pieniędzy. Proszę… Jeśli nie możesz wpłacić, przekaż naszą historię dalej – to może uratować życie mojego męża…

Agnieszka, żona Pawła

Select a tag
Sort by
  • Przemek
    Przemek
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50