Urgent!
Paweł Minicki - main photo

Pomóż w walce z nowotworem i przerzutami❗️Każdy gest się liczy❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dostosowanie łazienki

Fundraiser organizer:
Paweł Minicki, 35 years old
Kalisz
Nowotwór złośliwy układu rozrodczego
Starts on: 7 January 2026
Ends on: 7 April 2026
PLN 19,890
DonateDonated by 297 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0886176
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0886176 Paweł

Recurring donation

1 monthly supporter
Regular support provides Paweł a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 1 month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dostosowanie łazienki

Fundraiser organizer:
Paweł Minicki, 35 years old
Kalisz
Nowotwór złośliwy układu rozrodczego
Starts on: 7 January 2026
Ends on: 7 April 2026

Fundraiser description

Jeszcze kilka miesięcy temu prowadziłem normalne życie – pracowałem, planowałem przyszłość, nie przypuszczałem, że wszystko może się zmienić tak nagle. I tak przerażająco.

W listopadzie wykryłem u siebie guza na jądrze. Po wizycie u lekarza rodzinnego otrzymałem pilne skierowanie do urologa, a już w grudniu, podczas wizyty specjalistycznej, usłyszałem diagnozę, której nikt nie chce usłyszeć – nowotwór jądra. Tydzień później przeszedłem operację.

Niestety, dalsza diagnostyka – w tym rezonans magnetyczny – wykazała przerzuty do węzłów chłonnych oraz guzy na płucach. To oznacza, że choroba jest zaawansowana i wymaga intensywnego, specjalistycznego leczenia onkologicznego.

Moje życie zmieniło się drastycznie. Musiałem zrezygnować z pracy, ponieważ nie miałem możliwości dojazdów. Próbuję jakoś walczyć o każdy dzień, ale nie zawsze jest to łatwe – nie mogę dźwigać, funkcjonuję na lekach przeciwbólowych. Tylko to sprawia, że jakoś mogę przejść przez dzień.

Czasem obawiam się, że pewnego dnia położę się do łóżka i zaniemogę. Spędzę resztę życia, które mi zostało, patrząc w sufit i czekając, aż choroba zada ostateczny cios. A ja nawet nie będę w stanie podnieść rękę, żeby zaprotestować po raz ostatni.

Przede mną długa i trudna walka: kolejne badania, chemioterapia, leczenie wspomagające, dojazdy do ośrodków specjalistycznych oraz koszty, które znacznie przekraczają moje możliwości finansowe, a część wydatków nie jest refundowana. Na co dzień pomaga mi rodzina, ale sumienie nie pozwala mi cały czas ich obciążać...

Niestety choroba odebrała mi możliwość pracy, dlatego zwracam się z ogromną prośbą o pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie zbiórki daje mi realną szansę na dalsze leczenie i powrót do zdrowia.

Wasze wsparcie to dla mnie nie tylko pomoc finansowa, ale także ogromna siła psychiczna w tej najtrudniejszej walce mojego życia. Z całego serca dziękuję za każdą okazaną pomoc.

Paweł

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
    Recurring donation
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 862
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Jack McNutt
    Jack McNutt
    Share
    PLN 500

    Wracaj do zdrowia Dziku!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200