Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Fundraiser finished
Pawełek Pawełko - main photo

Ile cierpienia może spaść na jedną rodzinę? Taty Pawełka nie ma już z nami... Proszę, pomóż mi walczyć o mojego synka!

Fundraiser goal: leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Pawełek Pawełko, 9 years old
Wiżajny, podlaskie
Dziecięce porażenie mózgowe, wrodzone wady rozwojowe, zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, opóźnienie rozwoju psychoruchowego, zez zbieżny oka prawego
Starts on: 18 August 2025
Ends on: 4 May 2026
PLN 10,730(33.62%)
Donated by 148 people

Fundraiser goal: leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Pawełek Pawełko, 9 years old
Wiżajny, podlaskie
Dziecięce porażenie mózgowe, wrodzone wady rozwojowe, zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, opóźnienie rozwoju psychoruchowego, zez zbieżny oka prawego
Starts on: 18 August 2025
Ends on: 4 May 2026

Fundraiser result

Dziękuję z całego serca za pomoc, za każdy gest, zrozumienie i dobre serce, które pomogło mi walczyć dalej o mojego Pawełka.

By wbrew wszystkim przeciwnościom cieszył się dzieciństwem takim, jakim, jakie powinno być – pełnym uśmiechu, a nie bólu. 

Mama Pawła 

Fundraiser description

Pawełek od samego początku miał ogromne problemy ruchowe. Kolejne konsultacje u ortopedów, badania, rehabilitacje – wszystko to miało przynieść poprawę. Niestety zamiast ulgi przychodziły kolejne diagnozy: dziecięce porażenie mózgowe, wrodzone wady rozwojowe, zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, opóźnienie rozwoju psychoruchowego, zez zbieżny oka prawego.

Czy to nie za dużo na barki jednego, małego chłopca?

Paweł Pawełko

Pawełek od lat mierzy się z bólem, problemami z kręgosłupem, bioderkami, nóżkami. Chodził w obuwiu ortopedycznym, ale to nie wystarczyło. Lekarze mówią, że choroba postępuje. Mimo to, mój synek nie poddaje się – dzielnie ćwiczy, stawia czoła chorobie i daje z siebie wszystko na turnusach rehabilitacyjnych. Korzysta też z pomocy psychologa i logopedy.

Jego pytania rozrywają mi serce: „Mamo, czy ja umrę?”. Odpowiadam, że nie, choć w środku czuję, że rozpadam się na tysiące kawałków. Niestety, stan Pawełka wciąż się pogarsza. Synek ma coraz większe problemy z pamięcią. Bywa, że mówi do mnie „pani”, zapomina znane wcześniej słowa. Zdarzają się dni, w których nie potrafi samodzielnie iść i ciągle upada... A ja? Patrzę na to i walcząc ze łzami, staram się przynieść ulgę…

Paweł Pawełko

Jestem Wam bardzo wdzięczna za dotychczasową pomoc... Niestety, koszty leczenia są bardzo wysokie i wciąż potrzebujemy wsparcia. Jest mi szczególnie trudno, ponieważ chłopców wychowuję sama, ich tata nie żyjeDodatkowo zarówno starszy brat Pawełka, jak i ja – także mierzymy się z ogromnymi problemami ze zdrowiem.

Dlatego błagam, pomóżcie mi. Dajcie Pawłowi szansę na lepsze życie. Każda wpłata to krok ku temu, by mój synek mógł chodzić, mówić, pamiętać. By wbrew wszystkim przeciwnościom cieszył się dzieciństwem takim, jakim, jakie powinno być – pełnym uśmiechu, a nie bólu. 

Mama Pawła 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Weronika
    Weronika
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    Z Miłosierdziem Bożym się uda. Powodzenia

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate