Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Kilkutonowy kontener zmiażdżył moją stopę! Pomóż mi odzyskać dawne życie...

Paweł Ruchwa

Kilkutonowy kontener zmiażdżył moją stopę! Pomóż mi odzyskać dawne życie...

Donate via text

to 75365
Text 0154658
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Zaopatrzenie ortopedyczne, środki pielęgnacyjne, dojazdy

Fundraiser organizer: Fundacja Siepomaga
Paweł Ruchwa, 47 years old
Kraków, małopolskie
Stan po amputacji prawego podudzia na skutek wypadku w pracy
Starts on: 14 October 2021
Ends on: 04 April 2023

Fundraiser description

Nic już nie jest takie jak wcześniej, a moje życie już zawsze będzie się dzieliło na "przed wypadkiem" i "po wypadku". Chwila, moment, nieszczęśliwy zbieg okoliczności, pojawienie się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Chciałbym cofnąć czas, coś zmienić, przewidzieć rozwój wypadków... Niestety, wiem, że to się nigdy nie uda, a ja muszę się starać pogodzić z tym, co się stało. 

Paweł Ruchwa

To działo się tak nagle. Często wracam myślami do tamtego dnia, odtwarzam w pamięci klatka po klatce i nawet na moment nie umiem wyzbyć się emocji. Tamtego dnia moje życie zmieniło się bezpowrotnie. Właściwie w jednej chwili robiąc ze mnie pacjenta potrzebującego opieki... Osobę niepełnosprawną, kiedyś powszechnie nazywaną kaleką.

Pod koniec 2018 roku doznałem wypadku w pracy. Moja stopa uległa niemal całkowitemu zmiażdżeniu. Po dwóch miesiącach nieustającej walki lekarze podjęli decyzję o amputacji podudzia. Liczyłem, że do tego nie dojdzie, a medycyna mnie uratuje przed kalectwem. Nic z tego...

Paweł Ruchwa

Wiedziałem, że będzie ciężko, wiedziałem, że będę musiał walczyć o każdy dzień, ale nie sądziłem, że będzie to aż tak trudne... Zmiany zwyrodnieniowe lewego kolana i kręgosłupa sprawiają, że moje samodzielne poruszanie się jest niemal niemożliwe. Proteza, którą udało mi się kupić, jest niedopasowana i bardzo niewygodna, a ja przecież nie mogę pozwolić sobie na niesamodzielność!

Od 2019 roku trwa nauka chodzenia. Mimo że poruszanie sprawia mi ogromny problem, podjąłem też pracę, jednak jest to kropla w morzu moich potrzeb. Zaopatrzenie ortopedyczne i środki higieniczne kosztują fortunę, a bez tego sobie nie poradzę... Dlatego nie mam wyjścia i muszę prosić o pomoc obcych ludzi. To moja jedyna szansa, żeby tak naprawdę i mocno stanąć na własnych nogach...

Proszę, bądź ze mną, daj mi promyk nadziei. Tak bardzo na to liczę...

Paweł

Donate via text

to 75365
Text 0154658
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers