Piotr Andrzejewski - main photo

W piątek szykował się do pracy, w niedzielę zapadł w śpiączkę, z której nie wybudził się do dziś… Pomóż nam uratować Piotrka!

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, pobyt w ośrodku

Fundraiser organizer:
Piotr Andrzejewski, 51 years old
Warszawa
Stan po pęknięciu tętniaka
Starts on: 17 February 2026
Ends on: 19 November 2026
PLN 36,387
DonateDonated by 431 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0902692
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0902692 Piotr

Recurring donation

4 monthly supporters
Regular support provides Piotr a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Kasia S-K
    Kasia S-Khas been supporting for 6 months
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 6 months
  • Jerzy Kiper
    Jerzy Kiperhas been supporting for 5 months

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, pobyt w ośrodku

Fundraiser organizer:
Piotr Andrzejewski, 51 years old
Warszawa
Stan po pęknięciu tętniaka
Starts on: 17 February 2026
Ends on: 19 November 2026

Fundraiser description

Dwa lata temu naszą rodzinę dotknęła ogromna tragedia. To był zwyczajny dzień. Nikt z nas nie zakładał, że coś takiego nas spotka. W piątek Piotrek szykował się do pracy. W niedzielę zapadł w śpiączkę… 

Piotrek skarżył się na ból głowy. Był nawet w szpitalu. Tomografia jednak niczego nie wykazała. Dwa tygodnie później ból zaatakował ze wzmożoną siłą. Pojawiły się skurcze w nogach, kręgosłupie, uczucie napięcia. Piotrek stracił przytomność.

W szpitalu okazało się, że w jego głowie znajduje się tykająca bomba – tętniak. Początkowo powoli sączyła się z niego krew, aż w końcu tętniak pękł, zalewając mózg Piotra.

Byliśmy przerażeni! Baliśmy się, że to już koniec. Właściwie kazano nam już się żegnać. Po pęknięciu tętniaka nastąpił silny atak padaczki. Stan Piotra był krytyczny! Trwała walka o jego życie. Czekaliśmy na jakiekolwiek informacje. Sekundy ciągnęły się w nieskończoność. Kiedy już powoli traciliśmy nadzieję, nastawialiśmy się na najgorsze, wreszcie dostaliśmy odpowiedź: Piotrek zapadł w śpiączkę.

Piotr Andrzejewski

Przeprowadzono operację, lecz niestety tętniak zrobił swoje – doszło do uszkodzeń mózgu i centralnego układu nerwowego. Piotr otwiera oczy, lecz wszedł w stan niereaktywnego czuwania. Żyje, lecz nie mamy z nim żadnego kontaktu.

Piotr jest człowiekiem wielu talentów i pasji. Kochał góry, pracę w ogrodzie, śpiewał w chórach. Ale nade wszystko uwielbiał tańczyć, zwłaszcza tango. Gdy widzimy go teraz, leżącego, milczącego, w stanie minimalnej świadomości, czujemy niewypowiedziany żal. Przecież zawsze był taki aktywny!

Rehabilitacje to nasza nadzieja. Postępy są małe, ale jakże znaczące! Bezpośrednio po tragedii Piotrek w ogóle się nie ruszał. Teraz potrafi ruszać ręką. Dla kogoś może się to wydawać niewielkim osiągnięciem, ale dla nas znaczy wszystko. Piotrek wciąż walczy. Chcemy zrobić wszystko, co możliwe, by go wesprzeć.

Niestety koszty opieki i rehabilitacji zaczynają nas przytłaczać. Chcielibyśmy przenieść Piotrka do specjalistycznego ośrodka, w którym zapewniono by mu najlepszą pomoc. Bardzo prosimy – pomóżcie nam odzyskać naszego syna, brata, przyjaciela.

Rodzina i Bliscy Piotra

Select a tag
Sort by
  • Kasia S-K
    Kasia S-K
    PLN 30

    Share

    Recurring donation

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

    Recurring donation

  • Weronika Dziemianowicz
    Weronika Dziemianowicz
    PLN 100

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 100

    Share

    Recurring donation

  • Anonymous
    Anonymous
    PLN 34

    Share

  • Jerzy Kiper
    Jerzy Kiper
    PLN X

    Share

    Recurring donation