

Pomóż ukochanemu tacie i mężowi odzyskać dawne życie, które tak kochał!
Fundraiser goal: Półroczny turnus rehabilitacyjny
Donate via text
Fundraiser goal: Półroczny turnus rehabilitacyjny
Fundraiser description
Paraliż to słowo, które trudno wypowiedzieć na głos. Jeszcze trudniej pogodzić je z kimś, kto całe życie był w ruchu. Dla takiej osoby unieruchomienie nie dotyczy tylko ciała, dotyka całej tożsamości. Patrzenie na tatę w tej sytuacji łamie serce.
Kilka chwil wystarczyło, by wszystko się zmieniło. Podczas niefortunnego wypadku na trampolinie tata doznał poważnego urazu – złamania kręgosłupa. To zdarzenie zatrzymało człowieka, który przez całe życie nie potrafił stać w miejscu.
Mój tata zawsze był w ruchu. Takim prawdziwym, nie tylko fizycznym, ale życiowym. Zawsze gdzieś szedł, coś budował, coś poprawiał. Dla innych był przedsiębiorcą, społecznikiem, sportowcem. Dla mnie był tatą, który nigdy nie potrafił usiedzieć w miejscu.

Codziennie znajdował czas na ruch. Bieganie, piłka, trening, rozciąganie, sezonowe sporty… ciało było dla niego narzędziem do życia, a nie ograniczeniem. To on nauczył mnie i moją siostrę, że aktywność to nie obowiązek, tylko dar. Nasze rodzinne wyjazdy nad morze nie polegały na leżeniu na plaży, ale były pełne śmiechu, ruchu i wspólnego bycia razem.
Tata miał w sobie niesamowitą energię. Taką, która przyciąga ludzi. W Trzebnicy i okolicach zna go wielu, bo zawsze był otwarty, ciekawy świata i drugiego człowieka. Interesował się zdrowiem, technologią, rozwojem, tym jak być lepszym dla innych. Patrząc na niego, nikt nie myślał o wieku. Myślało się o życiu.

Dlatego to, co wydarzyło się teraz, boli podwójnie. Ale wciąż jest nadzieja. Rehabilitacja daje szansę. Nie obiecujemy cudów, ale marzymy o małych krokach. O minimalnym ruchu. O odzyskaniu choćby fragmentu tego, co zostało odebrane.
Nadzieja w pobycie w ośrodku rehabilitacyjnym. Tak będziemy pracować nad tym, aby tata znów swobodnie oddychał i samodzielnie połykał, wzmocnić mięśnie kończyn, pionizować i przystosować do wózka oraz samodzielności w nowej rzeczywistości.
Dlatego proszę o pomoc. O wsparcie w walce o każdy centymetr sprawności, o każdą iskierkę niezależności. Każda wpłata, każde udostępnienie to dla nas znak, że nie jesteśmy w tym sami. Chcę jeszcze zobaczyć tatę w ruchu. Nawet jeśli będzie to tylko krok.
Mateusz wraz z całą rodziną