
Walka o świadomość i sprawność Piotra! Prosimy o szansę na powrót do życia!
Fundraiser goal: Pobyt w placówce neurorehabilitacyjnej
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
2 monthly supportersYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymousstarted monthly donation
- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: Pobyt w placówce neurorehabilitacyjnej
Fundraiser description
Kochani! Z całego serca dziękujemy za wszystkie wiadomości, ciepłe słowa i modlitwę skierowaną do naszego taty. Wielu z Was zna go jako „Pana Piotra” – konserwatora z ZSP w Lutyni. Jeśli mieliście okazję go poznać, wiecie, że to człowiek niezwykle pogodny, sympatyczny, zawsze chętny do pomocy i z gotowym żarcikiem w zanadrzu. No i ta słynna tata hulajnoga, na której śmigał „1 km/h”...
Niestety, życie napisało dla nas bardzo trudny scenariusz. Tata przeszedł nagłe zatrzymanie krążenia w przebiegu zawału serca. Choć sam zabieg na serce się udał, niedotlenienie mózgu sprawiło, że tata trafił na oddział intensywnej terapii (OIOM).
Jednak tata cały czas walczy, a my walczymy razem z nim. Nie poddajemy się.
Dziś, zamiast bezradnie patrzeć na monitor, widzę konkretne postępy. Tata nie jest już „nieobecny”. Widzę, jak wodzi za nami wzrokiem, jak skupia uwagę na członkach rodziny, jak próbuje ściskać naszą dłoń i jak każdego dnia pokazuje, że chce wrócić do życia. Ostatnio, gdy poczuł dyskomfort, sam potrafił zareagować! To dla nas najlepszy dowód na to, że on tam jest i walczy o każdy kolejny dzień.

Obecnie naszą jedyną nadzieją na odzyskanie przez tatę świadomości i powrót do sprawności jest specjalistyczna neurorehabilitacja w ośrodku zajmującym się pacjentami po niedotlenieniu. To jedyna szansa, by tata mógł odzyskać swoje życie.
Niestety, taka specjalistyczna terapia jest niezwykle kosztowna, a jej koszty wielokrotnie przewyższają nasze możliwości finansowe. Rehabilitacja neurologiczna to długa, trudna, ale absolutnie niezbędna droga. Bez Waszego wsparcia nie będziemy w stanie zapewnić tacie opieki, której tak bardzo potrzebuje, by wygrać tę walkę.
Każda wpłata to dla nas szansa na kolejny dzień terapii, kolejny krok w stronę odzyskania świadomości i powrót taty do domu. Bardzo prosimy Was o wsparcie i udostępnianie tej zbiórki. Jesteście po prostu niesamowici, a z Wami mamy nadzieję na prawdziwy cud. Dziękujemy za każdą formę pomocy!
Syn Paweł, córka Sylwia i żona Janina.