

Pomorze Biega i Pomaga Piotrowi! Aby znowu mógł biegać i normalnie żyć!
Fundraiser goal: 3 turnusy rehabilitacyjne
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: 3 turnusy rehabilitacyjne
Fundraiser description
Nie sądziłam, że kiedyś będę w takiej sytuacji ale niestety jestem zmuszona prosić Was o wsparcie w zapewnieniu mojemu tacie intensywnej rehabilitacji.
3 września ubiegłego roku mój tata - wielokrotny maratończyk uległ poważnemu w skutkach wypadkowi. Został przetransportowany helikopterem do Szpitala w Gdańsku gdzie stwierdzono złamanie żeber, mostka, odcinka piersiowego kręgosłupa, krwiaka móżdżku, krwotok nadtwardówkowy, złamanie barku oraz łopatki. W dniu przyjęcia przeszedł dwie kilkugodzinne operacje: mózgu oraz kręgosłupa podczas, których wstawiono implanty kręgosłupa oraz usunięto krwiaka, co uratowało mu życie.
Po udanych operacjach nie cieszyliśmy się zbyt długo ponieważ do dnia dzisiejszego utrzymuje się niedowład kończyn dolnych i miednicy. Kolejne chwile grozy o życie taty nadeszły w dniu kiedy miał zostać przeniesiony na oddział rehabilitacyjny. Niestety, dostał zatoru płucnego i po raz kolejny był w stanie zagrażającym życiu. Aktualnie, po wielu przeciwnościach tata jest na oddziale rehabilitacyjnym, gdzie codziennie podejmuje walkę o odzyskanie czucia w nogach.
Przyszłość taty i jego sprawność zależą od jego silnej woli, ambicji, wsparcia rodziny ale co najgorsze - ogromnych pieniędzy. Ciągła, prywatna rehabilitacja w ciągu pierwszych dwóch lat od wypadku daje duże nadzieje na powrót do stanu sprawności chociażby w postaci samodzielnego poruszania się.
Ponadto na horyzoncie szykuje się zakup specjalistycznej drabinki, pionizatorów oraz materaca. Wiele sprzętów udało nam się wypożyczyć.

Ci, którzy znają mojego tatę wiedzą, że bieganie to całe jego życie. Ukończył nawet IRON MANA (3,86 km pływanie, 180,2 km jazda na rowerze i 42,195 km bieg). Chcielibyśmy zaangażować się w pomoc tacie, opiekę nad nim oraz zapewnić mu dostęp do wszystkiego na co zasługuje, a co jest niezbędne do walki o powrót do sprawności. Dlatego proszę Was o pomoc, żeby przy ogromie zmartwień, które nas dotknęły nie martwić się chociaż pieniędzmi.
Tata dzielnie walczy każdego dnia o powrót do sprawności. Walcz razem z nim!
Córka Agnieszka