
Nasz synek urodził się bez prawego uszka❗️Czy kiedykolwiek będzie na nie słyszał? Uratuj uszko Piotrusia!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, rekonstrukcja ucha
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, rekonstrukcja ucha
Fundraiser description
Z utęsknieniem czekaliśmy na przyjście na świat naszego ukochanego synka. Okres ciąży przebiegał prawidłowo, wszystko było w porządku. Nie sądziliśmy jednak, że dzień porodu rozpocznie naszą walkę o zdrowie nowo narodzonego dziecka.
Dopiero przy narodzinach dowiedzieliśmy się, że nasz synek przyszedł na świat z wrodzoną wadą – zarośniętym przewodem słuchowym i niewykształconą małżowiną. Byliśmy w szoku. Zaraz obok niedowierzania pojawił się niepokój. Czy nasze dziecko będzie kiedyś zdrowe?
Wada uszka sprawiła, że Piotrek ma duże problemy z rozwojem. Przez pierwsze trzy miesiące jego życia opóźnienie było bardzo zauważalne. Pojawiło się wzmożone napięcie mięśniowe, które znacznie wpływa na jego rozwój.

Trudności dotyczą także lokalizowania dźwięku. Piotruś ucieka zdrowym uszkiem od bodźców, których dostaje za dużo. Na co dzień uczęszczamy z synkiem na rehabilitację i staramy się pomóc mu w prawidłowym rozwoju najlepiej, jak umiemy.
Nie wiemy, czy Piotruś będzie słyszał na chore uszko, jak będzie się rozwijał, czy pojawi się mowa. Jedno jednak jest pewne – dalsza diagnostyka to konieczność. Musimy się dowiedzieć, jak głęboka jest wada, co znajduje się w środku.
Dopiero dokładne badania pozwolą prawidłowo ocenić sytuację i zdecydować o dalszych krokach. Wiemy, że operacja rekonstrukcji ucha w przyszłości będzie nieunikniona. To kolejny koszt, któremu będziemy musieli stawić czoła.
Przed nami wymagająca droga. Wiemy, że walka o zdrowie synka potrwa długi czas i będzie bardzo kosztowna. Dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie. Każdy gest jest dla nas nieocenioną pomocą. Będziemy z całego serca wdzięczni!
Rodzice