Fundraiser finished
Piotr Diak - main photo

Piotrek cudem przeżył wypadek. Teraz potrzebuje cudu, żeby wrócić do zdrowia!

Fundraiser goal: 4-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Piotr Diak, 30 years old
Ruszów, dolnośląskie
Stan po wypadku komunikacyjnym - rozlany uraz mózgu, ostra niewydolność oddechowa i krążeniowa
Starts on: 20 October 2021
Ends on: 29 September 2025
PLN 46,772(41.95%)
Donated by 1093 people

Fundraiser goal: 4-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Piotr Diak, 30 years old
Ruszów, dolnośląskie
Stan po wypadku komunikacyjnym - rozlany uraz mózgu, ostra niewydolność oddechowa i krążeniowa
Starts on: 20 October 2021
Ends on: 29 September 2025

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy! 

Bardzo dziękuję wszystkim za każdą wpłatę! Z zebranych środków udało mi się zrealizować 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku, po którym pojawiły się ogromne postępy w walce o sprawność.

Obecnie poruszam się na wózku elektrycznym, kontynuuję też rehabilitację domową 3 razy w tygodniu. Dzięki temu udało mi się poprawić funkcjonowanie stopy i ręki. Stopa jest bardziej wyprostowana, a wcześniej trudno mi było nawet założyć buty. Również mogę podnosić rękę coraz wyżej. Choć nadal wymagam stałego leczenia i kontynuacji zabiegów rehabilitacyjnych, to w tej chwili korzystam ze wsparcia w ramach NFZ. 

Jeszcze raz dziękuję Wam za pomoc, bo dzięki nim mogę walczyć dalej!

Piotr

Fundraiser description

Piotrek ma zaledwie 26 lat, a dziś walczy o życie po strasznym wypadku, w którym ucierpiał, podróżując jako pasażer. Mój brat miał tak wiele planów i marzeń, których nie zdążył zrealizować… Walka o jego zdrowie to ogromne koszty, a mojej rodziny na to nie stać. Z całego serca proszę o pomoc…

Piotrek jest najmłodszy z całej naszej piątki rodzeństwa. Zawsze czułam się za niego odpowiedzialna. Gdy był dzieckiem, opiekowałam się nim, pilnowałam, by zjadł, by ciepło się ubrał… Przecież jeszcze tamtego dnia zawiozłam mu pierogi, przywitaliśmy się, rozmawialiśmy. To po prostu niemożliwe, że teraz leży w szpitalu, w takim stanie...

Piotr Diak

Gdy sąsiad przybiegł do nas powiedzieć, co się stało, poczułam, jak nogi się pode mną uginają. Nie mogę wziąć oddechu. Okazało się, że auto, którym podróżował, znalazło się w rowie i że Piotrek żyje, ale jak stan jest bardzo poważny. Gdy zobaczyłam pojazd, z którego wyciągnięto mojego, brata dziękowałam Bogu, że przeżył. To był cud…

Ale to dopiero początek. Piotrek doznał rozległego urazu głowy. Nie jest tajemnicą, że po tak ciężkim urazie będzie potrzebował wielu godzin rehabilitacji. Bardzo kosztownej rehabilitacji, która może pomóc mu odzyskać sprawność.  

Piotr Diak

To bardzo silny chłopak, wiem, że będzie walczył. Wiem, znam go. To jest też niezwykle wrażliwy człowiek, zawsze pomocny, empatyczny, delikatny… Tworzy własną muzykę, piszę do niej teksty, nagrywa. To jego bardzo wielka pasja i na tym polu chciał się rozwijać. On miał tak wiele planów, tak wiele w nim życia było. A dziś oddałabym wszystko, by do mnie mrugnął, powiedział, że wie, że słyszy, że wszystko będzie dobrze... 

Bardzo się boje, że nie dam rady zebrać takich pieniędzy, by pomóc Piotrkowi. Dlatego proszę o pomoc. Pomóżcie mi o niego walczyć. 

Agnieszka, siostra Piotrka

Select a tag
Sort by
  • P.K
    P.K
    Share
    PLN 12

    Miejmy nadzieję że się uda...

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate