Money box

Podlasie dla Gabrysia

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

 

WITAJCIE KOCHANI!!!


Chciałabym Wam opowiedzieć kilka słów o sobie, o mamie Gabrysia...

Nazywam się Wioleta Zatorska, pochodzę z małej miejscowości Piętki Żebry, położonej w województwie podlaskim, powiat wysokomazowiecki.
Pierwsze dwa lata uczyłam się w szkole podstawowej w Wojnach Krupach, później kontynuowałam edukację w Klukowie, a następnie w liceum ogólnokształcącym w Wysokiem Mazowieckiem. Chcąc odciążyć finansowo rodziców wybrałam studia zaoczne na SGGW w Warszawie. Tu też podjęłam pracę... I tu zostałam... Wyszłam za mąż i po kilku latach pojawił się na świecie nasz wyczekiwany, jedyny, kochany synek Gabryś ♥️♥️♥️ mimo iż mieszkamy w Warszawie, staramy się odwiedzać często mój dom rodzinny. Przed urodzeniem Gabrysia zdarzało się to nawet kilka razy w miesiącu! Niestety, choroba naszego syna nie pozwala nam na tak częste wyjazdy w każdej chwili Gabryś może mieć atak. Kilka razy konieczna była interwencja ratowników medycznych i pobyt w szpitalu.. Każdy wyjazd konsultujemy z lekarzami. Tak bardzo tęsknię za domem rodzinnym, za najbliższymi, przyjaciółmi.. Ale wiem, że dopóki Gabryś nie przestanie mieć ataków, nawet wyjście na spacer będzie wiązało się ze strachem o jego życie ... Dlatego proszę, pomóżcie nam!!! Pomóżcie nam wygrać z tą straszną chorobą!!!

Podlascy Aniołowie wiem, że dacie radę

PLN 245GOAL: PLN 1,000
Donated by 8 people

All funds accumulated in the money box are transferred
directly
to the target fundraiser:

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0194761 Gabriel

 

WITAJCIE KOCHANI!!!


Chciałabym Wam opowiedzieć kilka słów o sobie, o mamie Gabrysia...

Nazywam się Wioleta Zatorska, pochodzę z małej miejscowości Piętki Żebry, położonej w województwie podlaskim, powiat wysokomazowiecki.
Pierwsze dwa lata uczyłam się w szkole podstawowej w Wojnach Krupach, później kontynuowałam edukację w Klukowie, a następnie w liceum ogólnokształcącym w Wysokiem Mazowieckiem. Chcąc odciążyć finansowo rodziców wybrałam studia zaoczne na SGGW w Warszawie. Tu też podjęłam pracę... I tu zostałam... Wyszłam za mąż i po kilku latach pojawił się na świecie nasz wyczekiwany, jedyny, kochany synek Gabryś ♥️♥️♥️ mimo iż mieszkamy w Warszawie, staramy się odwiedzać często mój dom rodzinny. Przed urodzeniem Gabrysia zdarzało się to nawet kilka razy w miesiącu! Niestety, choroba naszego syna nie pozwala nam na tak częste wyjazdy w każdej chwili Gabryś może mieć atak. Kilka razy konieczna była interwencja ratowników medycznych i pobyt w szpitalu.. Każdy wyjazd konsultujemy z lekarzami. Tak bardzo tęsknię za domem rodzinnym, za najbliższymi, przyjaciółmi.. Ale wiem, że dopóki Gabryś nie przestanie mieć ataków, nawet wyjście na spacer będzie wiązało się ze strachem o jego życie ... Dlatego proszę, pomóżcie nam!!! Pomóżcie nam wygrać z tą straszną chorobą!!!

Podlascy Aniołowie wiem, że dacie radę

Donations

Sort by
  • Tomek Piętka
    Tomek Piętka
    Share
    PLN 200

    Nalewka wiśniowa

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Wysyłka JS
    Wysyłka JS
    Share
    PLN 10
  • Justyna
    Justyna
    Share
    PLN 5
  • Justyna
    Justyna
    Share
    PLN 10
  • Buty
    Buty
    Share
    PLN 5