Urgent!
Pola Wójtowicz - main photo

Ze szkolnego boiska na onkologię❗️Pola walczy ze ZŁOŚLIWYM NOWOTWOREM MÓZGU – pomocy❗️

Fundraiser goal: leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Pola Wójtowicz, 9 years old
Lublin, lubelskie
Nowotwór złośliwy mózgu - stan po kraniotomii
Starts on: 29 October 2026
Ends on: 29 January 2027
PLN 63,575
DonateDonated by 953 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
1031251
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Fundraiser goal: leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Pola Wójtowicz, 9 years old
Lublin, lubelskie
Nowotwór złośliwy mózgu - stan po kraniotomii
Starts on: 29 October 2026
Ends on: 29 January 2027

Fundraiser description

Jeszcze niedawno nasza Pola była wulkanem energii i beztroską dziewczynką o wielkich pasjach. Uwielbiała grać w koszykówkę i dumnie nosiła harcerski mundur, ucząc się, że nigdy nie zostawia się nikogo w potrzebie. Niestety w październiku 2026 roku nasz świat się zatrzymał. To wtedy dowiedzieliśmy się, że Pola ma nowotwór mózgu...

Mniej więcej w połowie września córeczka zaczęła się skarżyć się na lekkie bóle głowy, na które nie pomagały leki. Potem doszły jeszcze wymioty co 2-3 dni. Przestraszyliśmy się, dlatego pojechaliśmy z Polą do lekarza rodzinnego. Pan Doktor zauważył asymetrię w źrenicach córki i skierował nas na SOR w Lublinie. Tam Pola miała wykonany szereg badań, m.in. tomograf, i przeszła konsultacje neurologiczne, ale lekarze nie zauważyli niczego niepokojącego. Wróciliśmy do domu. Niestety problem nie zniknął – wręcz przeciwnie.

7 października trafiliśmy na SOR, a 8 października córka miała wykonany rezonans. Tam lekarze zobaczyli guza wielkości 3,5 cm! 

Pola Wójtowicz

Okazało się, że to niezwykle rzadki, agresywny nowotwór w IV stopniu złośliwości. I właśnie w tej jednej chwili świat Poli i całej naszej rodziny po prostu się zatrzymał. Jako mama czułam paraliżujący strach, bo nikt nigdy nie jest gotowy na taką wiadomość. Nikt nie jest gotowy usłyszeć, że jego dziecko jest ŚMIERTELNIE chore...

W ciągu godziny dla Poli zorganizowano transport do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Kiedy dotarliśmy na miejsce, córeczka była w dobrym stanie ogólnym, ale potem zaczęła zapadać w śpiączkę, dlatego w ciągu 5 minut lekarze podjęli decyzję o operacji. Ze względu na umiejscowienie guza nie mogli wyciąć całości, ale zdecydowali się na usunięcie części, żeby zmniejszyć wodogłowie i udrożnić płyn rdzeniowo-mózgowy.

Pola Wójtowicz

Jednak nowotwór, który zdiagnozowano u Poli, jest niesamowicie agresywny i szybko odrasta. Nasza dzielna wojowniczka zniosła już pierwszy, bardzo ciężki cykl chemioterapii. Mdlała i wymiotowała, straciła siły, ale nie straciła woli walki.

Niestety w rezonansie kręgosłupa lekarze dostrzegli przerzuty w rdzeniu. Wstępnie były planowane 4 cykle chemii, ale nie wiemy, jak to będzie wyglądało teraz, gdy zostały wykryte przerzuty. Dopiero po chemioterapii lekarze będą mogli ocenić, czy można wyciąć pozostałość guza, potem Polę czeka jeszcze radioterapia.

Sytuacja jest bardzo niepewna, a przy tak rzadkim i złośliwym nowotworze z przerzutami standardowe procedury w kraju mogą okazać się niewystarczające. Czas ucieka, a my nie możemy czekać. Dlatego szukamy pomocy również za granicą.

Pola Wójtowicz

Decyzja o założeniu zbiórki nie była dla nas łatwa. Nigdy nie sądziliśmy, że kiedykolwiek znajdziemy się w takiej sytuacji. Do niedawna byliśmy szczęśliwą rodziną, prowadzącą zwyczajne życie. Oprócz Poli mamy jeszcze dwie córki, Sarę i Nelę, które bardzo martwią się o siostrę.

Kiedyś Pola każdą wolną chwilę spędzała na parkiecie – trenowała koszykówkę, dając z siebie wszystko na każdym treningu. Uwielbiała też żółwie. Fascynował ją ich spokój, mądrość i to, jak cierpliwie, krok po kroku, dążą do celu. Dzisiaj to właśnie ta żółwia wytrwałość, sportowa niezłomność i harcerski hart ducha stały się symbolami jej najtrudniejszej walki. 

Jako rodzice stajemy dziś przed największym wyzwaniem w życiu. Musimy ratować naszą córkę, ale sami nie damy rady. Dlatego powstała ta zbiórka. Z całego serca prosimy o Wasze wsparcie. W tej walce liczy się każda złotówka, udostępnienie i dobre słowo. Wierzymy, że razem możemy sprawić, że Pola wygra z chorobą i wróci na ukochane boisko...

Rodzice

Select a tag
Sort by