Money box finished
Money box

Pomagam Krzysiowi

Organizer's avatar
Organizer:Pomagam

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Nigdy nie sądziłam, że znajdę się po tej stronie. 😔Zazwyczaj byłam silna i to ja niosłam pomoc. 

Wszystko zmieniło się gdy u naszego 7 miesięcznego synka wykryto guza. Podczas gdy my żyliśmy beztrosko, nowotwór siał spustoszenie w organizmie mojego maleństwa.

Od wielu miesięcy naszym domem jest onkologia dziecięca. To tu Krzyś stawia swoje pierwsze kroki, to tu wypowiada swoje pierwsze słowa… Dla matki jest to takie trudne i bolesne 😥 

Czuję strach, kiedy na niego patrzę. Lęk, że nie zdążę go uratować 

Leczenie w Polsce właśnie dobiega końca. Jednak dla Krzysia to nie koniec walki. Nuroblastoma w jego przypadku ma niezwykle zlosliwy i przerzutowy charakter. Ma dodatnia mutacje genu n-myc, oznacza to że leczenie dostępne w Polsce nie wystarczy. Wiem, że tylko innowacyjna terapia przeciw wznowie, dostępna tylko w USA jest w stanie go uchronić.  Pomogła przecież już tak wielu dzieciom, które do dziś żyją i są w upragnionej remisji.

Dziś to jedyna droga do tego aby Krzyś mógł wyzdrowieć i żyć.

 

Musimy za nią zapłacić sami. Terapia nie jest refundowana. Robię dosłownie wszystko, aby uzbierać potrzebną kwotę a to i tak za mało 😔 Wciąż brakuje nam 400 tys złotych. 

Wielokrotnie pomagałam, nie potrafiłam przejść obojętnie, jednak samej jest mi bardzo trudno prosić o pomoc. Krzyś jest jednak moim całym światem i nie wyobrażam sobie, że w naszym życiu może go zabraknąć.

Dlatego proszę Was o pomoc. Twoja wpłata, udostępnienie czy modlitwa daje mi nadzieję na uratowanie Krzysia

 

Kasia Dąbrowska mama Krzysia

PLN 72,312Donated by 2018 people

All funds accumulated in the money box were transferred
directly
to the target fundraiser:

Nigdy nie sądziłam, że znajdę się po tej stronie. 😔Zazwyczaj byłam silna i to ja niosłam pomoc. 

Wszystko zmieniło się gdy u naszego 7 miesięcznego synka wykryto guza. Podczas gdy my żyliśmy beztrosko, nowotwór siał spustoszenie w organizmie mojego maleństwa.

Od wielu miesięcy naszym domem jest onkologia dziecięca. To tu Krzyś stawia swoje pierwsze kroki, to tu wypowiada swoje pierwsze słowa… Dla matki jest to takie trudne i bolesne 😥 

Czuję strach, kiedy na niego patrzę. Lęk, że nie zdążę go uratować 

Leczenie w Polsce właśnie dobiega końca. Jednak dla Krzysia to nie koniec walki. Nuroblastoma w jego przypadku ma niezwykle zlosliwy i przerzutowy charakter. Ma dodatnia mutacje genu n-myc, oznacza to że leczenie dostępne w Polsce nie wystarczy. Wiem, że tylko innowacyjna terapia przeciw wznowie, dostępna tylko w USA jest w stanie go uchronić.  Pomogła przecież już tak wielu dzieciom, które do dziś żyją i są w upragnionej remisji.

Dziś to jedyna droga do tego aby Krzyś mógł wyzdrowieć i żyć.

 

Musimy za nią zapłacić sami. Terapia nie jest refundowana. Robię dosłownie wszystko, aby uzbierać potrzebną kwotę a to i tak za mało 😔 Wciąż brakuje nam 400 tys złotych. 

Wielokrotnie pomagałam, nie potrafiłam przejść obojętnie, jednak samej jest mi bardzo trudno prosić o pomoc. Krzyś jest jednak moim całym światem i nie wyobrażam sobie, że w naszym życiu może go zabraknąć.

Dlatego proszę Was o pomoc. Twoja wpłata, udostępnienie czy modlitwa daje mi nadzieję na uratowanie Krzysia

 

Kasia Dąbrowska mama Krzysia

Donations

Sort by
  • Tobiasz
    Tobiasz
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Bartek
    Bartek
    Share
    PLN 50
  • Mariola
    Mariola
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Kasia
    Kasia
    Share
    PLN 50