
Michał Wójcik, 33 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymoushas been supporting for 2 months
Nie wiedzieliśmy, czy Michał przeżyje... Dziś walczymy o jego sprawność!
18 stycznia 2024 r. odebraliśmy telefon od nieznanego numeru i usłyszeliśmy słowa lekarza: „U państwa syna doszło do nagłego zatrzymania krążenia”. Nogi się pod nami ugięły.
Walka na OIOM-ie trwała długo. Niedotlenienie mózgu zebrało okrutne żniwo. Wydaje nam się, że jeszcze niedawno Michał kończył ekonomię, opowiadał o pracy i o górskich wycieczkach. Dziś nie wymówi do nas ani słowa. Musimy go nosić, karmić, ubierać i przewijać tak jak wtedy, gdy był dzieckiem. Kosztowne leczenie to jedyna szansa, by nasz syn stanął na nogi, zaczął mówić i znów był samodzielny.
Dlatego dziś chowamy dumę i prosimy o Waszą pomoc. Nie da się opisać grozy, jaką czuje rodzic, gdy widzi swoje dziecko leżące bez życia. Zrobimy wszystko, by odzyskać Michała.
Rodzice