Fundraiser finished
Kubuś Żelechowski - main photo

Kubuś ma szansę na samodzielność! Konieczna rehabilitacja

Fundraiser goal: turnus rehabilitacyjny z aquaterapią, mikropolaryzacją, fizykoterapią

Fundraiser started by:
Kubuś Żelechowski, 8 years old
Warszawa, mazowieckie
Dziecięce Porażenie Mózgowe - zespół dyskinetyczny, padaczka
Starts on: 24 July 2018
Ends on: 12 October 2018
PLN 13,331(100.17%)
Donated by 526 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0003418 Jakub

Fundraiser goal: turnus rehabilitacyjny z aquaterapią, mikropolaryzacją, fizykoterapią

Fundraiser started by:
Kubuś Żelechowski, 8 years old
Warszawa, mazowieckie
Dziecięce Porażenie Mózgowe - zespół dyskinetyczny, padaczka
Starts on: 24 July 2018
Ends on: 12 October 2018

Fundraiser result

Z  całego serca pragnę podziękować wszystkim Darczyńcom za okazane wsparcie - to dzięki Państwu Kubuś jest w stałej rehabilitacji i może walczyć o samodzielność!

Napięcie mięśniowe jest dużo mniejsze, Kubuś może swobodnie ćwiczyć. Idziemy małymi kroczkami do przodu, choć przed nami jeszcze daleka droga i dużo pacy. Terapie są intensywne, ale Kubuś przechodzi przez nie z uśmiechem  na  twarzy.

Jestem  bardzo szczęśliwa, że  Kubuś dostał taką szanse. Bez Państwa nigdy by się to nie  udało, ponieważ samej nie byłoby mnie na to stać. Szukam wszelkich sposobów, by pomóc synkowi w zmaganiach z ciężką chorobą, na horyzoncie pojawiła się nowa opcja - przeszczep komórek macierzystych w Bangkoku. Wkrótce ruszy kolejna zbiórka na ten cel.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc Kubusiowi! Dzięki Wam mamy siłę nadal walczyć!

Sandra, mama

Jakub Żelechowski

Fundraiser description

Co będzie dalej z Kubusiem? Nie wiadomo, żaden lekarz nie jest w stanie powiedzieć… Mój mały, kochany synek jest bardzo chory. Rozmiękanie istoty białej mózgu i niedokrwienie mózgu - diagnoza, która usłyszałam po urodzeniu Kubusia zwaliła mnie z nóg. Przecież miałam go w ramionach, wyglądał tak pięknie, zdrowo! Jednak nie oszukam rzeczywistości. Dzisiaj jedynym ratunkiem dla Kubusia jest rehabilitacja… Czy pomożecie mojemu synkowi w walce o zdrowie? Bardzo proszę…

Gdy mama nowonarodzonego dziecka dowiaduje się, że z jego mózgiem jest coś nie tak, jej serce zamiera. Pojawia się milion pytań i to najważniejsze - czy moje dziecko będzie żyło? Zaraz po porodzie lekarze postawili Kubusiowi straszną diagnozę. Kiedy patrzyłam na mojego malutkiego synka, nic nie wskazywało, że coś jest nie tak... Słowa lekarzy nie były jednak ponurym żartem albo pomyłką, choć bardzo się o to modliłam. Wiedziałam, że nie mogę się załamać, że muszę walczyć o moje dziecko. Nic innego mi nie pozostało…

Nikt nie był w stanie mi powiedzieć, jakie mogą być konsekwencje diagnozy, którą przed chwilą usłyszałam. Dzisiaj Kubuś ma już 6 miesięcy. Na zdjęciach wygląda jak zdrowy, słodki bobas. Jednak im będzie starszy, tym będzie coraz gorzej… Od początku walczę o to, by Kubuś miał szansę na samodzielność w przyszłości. By tak mogło się stać, konieczna jest długa, intensywna i systematyczna rehabilitacja. Głównie prywatna, bo ta refundowana to zdecydowanie za mało, by mój synek miał jakąkolwiek szansę…

Jakub Żelechowski

Turnusy, ćwiczenia, rehabilitacje - to wszystko pomaga, ale jest niezwykle drogie. Mimo że każdy grosz przeznaczam na terapię synka, tych środków coraz częściej po prostu brakuje… Na duchu podtrzymują mnie słowa lekarzy i rehabilitantów - ich prognozy nie są pesymistyczne. Nie potrafią jednak też jednoznacznie stwierdzić, jakie synek może mieć problemy w przyszłości i jak to odbije się na jego zdrowiu.

Dzisiaj jedynym sposobem leczenia mojego synka jest rehabilitowanie go i stałe pobudzanie mózgu do pracy. Nikt nie ukrywa, że czas jest tutaj naważniejszy bo właśnie teraz jest moment, że terapia powinna być najbardziej intensywna. Tylko wtedy Kuba ma szansę….

Nie stać mnie jednak na prywatne rehabilitacje dla Kubusia, dlatego bardzo proszę Was o pomoc dla mojego synka. Mimo tych wszystkich kłopotów, Kubuś jest uśmiechniętym, pogodnym i ślicznym dzieckiem. Może los okaże się dla nas łaskawy i Kubuś w przyszłości będzie w pełni samodzielny… Wierzę w to, jednak wiem, że sami nie damy rady. Proszę, pomóżcie mojemu synkowi...

Sandra, mama Kubusia

Select a tag
Sort by

Kubuś Żelechowski is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate